Jacek Rostowski broni się przed zarzutami "Faktu". Były wicepremier twierdzi, że oddał Kancelarii Sejmu pieniądze za noclegi, które rozliczyło jego biuro poselskie.
- pisze w oświadczeniu Jacek Rostowski. Były minister finansów zapewnia, że zwrócił 3794 złote za hotel.
Nie oddał jednak pieniędzy za trzy noclegi przed rozpoczęciem kampanii wyborczej. - stwierdza. Z kolei za jego pobyt w Bydgoszczy płacił komitet wyborczy, a pieniądze pochodziły z wpłat sympatyków. Przypomniał, że było to zgodne z ordynacją wyborczą.- tłumaczy.
Rostowski twierdzi, że dziennikarze tabloidu łatwo mogli te fakty sprawdzić, . Dlatego też przekazał całą sprawę swojemu adwokatowi - Romanowi Giertychowi.
ZOBACZ TAKŻE: Rostowski naciągnął podatników? Fakt.pl: Ich pieniędzmi płacił za noclegi>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|