Dziennik Gazeta Prawana logo

Sienkiewicz, Siemoniak, MSW, ABW i SKW zaprzeczają doniesieniom "Gazety Wyborczej"

27 lutego 2015, 12:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
podsłuch
podsłuch/Media
Bartłomiej Sienkiewicz stanowczo zaprzecza tezom publikacji "Gazety Wyborczej". W podobnym tonie mówił w RMF FM wicepremier Tomasz Siemoniak. W oddzielnych oświadczeniach stanowisko zajęły ABW, SKW, policja i MSW. Według "GW" tajna grupa utworzona w MSW badała, czy za aferą podsłuchową stoją ówcześni i byli szefowie służb specjalnych.

Zdaniem byłego szefa MSW, dotyczące go informacje, które znalazły się w jednym z artykułów, są "nieprawdziwe i wręcz absurdalne". 

Bartłomiej Sienkiewicz odniósł się do publikacji w oświadczeniu przesłanym mediom. "Sugestie, że za moją zgodą lub współudziałem były podejmowane nielegalne w świetle polskiego prawa działania wobec innych osób mijają się z prawdą i stanowią, zapewne mimowolne, wprowadzanie opinii publicznej w błąd" - napisał były szef MSW.

CZYTAJ TAKŻE: Sienkiewicz podejrzewał byłych szefów służb o spisek. Kidawa-Błońska: Trzeba to zbadać>>>

Sienkiewicz zapowiedział też podjęcie kroków prawnych, które mają wyjaśnić, jak było naprawdę. Jeszcze dziś chce złożyć wniosek do Prokuratury Generalnej, która ma zbadać, czy doszło do ewentualnego przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków. - - zakończył Sienkiewicz.

- stwierdził stanowczo w RMF FM wicepremier i szef MON, Tomasz Siemoniak. 

Czy taka grupa istniała? Tego Siemoniak nie wiedział. - - mówił wicepremier.

W oddzielnych komunikatach informacjom "Gazety Wyborczej" zaprzeczyły służby: ABW, SKW, policja i MSW.

- czytamy w oświadczeniu rzecznika prasowego ABW, ppłk Macieja Karczyńskiego.

Według oświadczenia MSW w ministerstwie "nie działała żadna tajna grupa wykonująca czynności w tzw. aferze podsłuchowej". - - czytamy.

SKW twierdzi, że nigdy nie stosowała kontroli operacyjnej wobec NN osób w tej sprawie.

W dzisiejszym wydaniu "Gazety Wyborczej" czytamy, że za czasów Sienkiewicza w ministerstwie powstała tajna komórka, która badała powiązania między byłymi i ówczesnymi szefami służb a aferą podsłuchową. Minister miał podejrzewać ich o spisek. Zadaniem tajnej komórki było sprawdzenie czy za nagranymi potajemnie rozmowami stoją byli szefowie ABW, SKW i BOR, ich zastępcy oraz urzędujący szef CBA. Grupa wystąpiła do sądu o zgodę na podsłuchy łącznie kilkunastu osób z kręgu dawnych służb. WIĘCEJ NA TEN TEMAT>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR/media
Tematy: ABWSKWaferaCBA
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj