Prezes PiS na konferencji w Brzezinach w województwie łódzkim odniósł się do zarzutów o antyimigranckie wypowiedzi. Przedwczoraj były premier zwracał uwagę, że imigranci mogą przynosić do Europy niebezpieczne choroby zakaźne. Powoływał się na przykłady cholery na greckich wyspach czy dezynterii w Wiedniu.
Jarosław Kaczyński tłumaczył, mówiąc o tych zagrożeniach, opierał się na dokumentach rządowych. - podkreślał lider PiS.
Jarosław Kaczyński odniósł się również do formułowanych wobec niego zarzutów o nazizm w związku z wypowiedzią o imigrantach. Prezes PiS stwierdził, że takie oskarżenia sprowadzają sprawę uchodźców do absurdu. - zaznaczył.
Według ustaleń państw członkowskich Unii Europejskiej, Polska ma przyjąć około 7 tysięcy imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki. Taką decyzję podjęto pod koniec września na szczycie unijnych szefów MSW.