Dziennik Gazeta Prawana logo

Siemoniak bije w Ziobrę: Ożywianie antyniemieckich stereotypów

11 stycznia 2016, 08:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Siemoniak w Sejmie
Tomasz Siemoniak w Sejmie/Agencja Gazeta
"Ostatnią rzeczą, jaką powinniśmy robić, jest psucie kontaktów z Niemcami" - mówi były wicepremier Tomasz Siemoniak z Platformy Obywatelskiej. Gość radiowej Jedynki odniósł się do krytycznych wypowiedzi niemieckich polityków na temat polskiego rządu i wspominania przez nich o możliwości wprowadzenia sankcji wobec Polski.

O takiej możliwości mówił szef klubu parlamentarnego rządzącej Niemcami partii CDU Volker Kauder.

Poseł Tomasz Siemoniak powiedział, że nie ma podstaw do pogorszenia kontaktów z zachodnim sąsiadem, gdyż jest to nasz ważny partner. - - powiedział poseł PO. Jego zdaniem, takie działania polskich ministrów, jak list Zbigniewa Ziobry, to "ożywianie antyniemieckich stereotypów", które psują wiarygodność Polski za granicą.

Były wicepremier uważa, że Berlin nie może oficjalnie zablokować decyzji o powstaniu baz NATO w Polsce. - - dodał Tomasz Siemoniak.

W związku z wypowiedziami niemieckich polityków na temat Polski, Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało ambasadora Rolfa Nikela. Poseł Tomasz Siemoniak uważa, że dobrze, że dojdzie do takiego spotkania. - - dodał. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj