Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister rządu PiS zalicza wpadkę, Monika Olejnik nie reaguje

19 stycznia 2016, 11:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Henryk Kowalczyk i Monika Olejnik
Henryk Kowalczyk i Monika Olejnik/Radio ZET
Gorąco w studiu Radia ZET. Monika Olejnik, która słynie z zadawania rozmówcom niewygodnych pytań, dziś sama nie zareagowała na wpadkę Henryka Kowalczyka, ministra rządu PiS.

Rozmowa dotyczyła emerytur, dokładnie warunków przejścia na nią w wieku 60 lub 65 lat.

Minister wypowiedział się przeciwko wpisaniu stażu pracy, jako warunku przejścia na emeryturę, po czym okazało się, że nie wie, jak zaliczany jest do niego okres nauki.

mówił polityk PiS w Radiu ZET.

Tymczasem zgodnie z prawem za ukończenie studiów wyższych doliczane jest aż 8 lat stażu pracy – dotyczy to także osób, które mają trzyletnie studia licencjackie. Tyle teoria, w praktyce oznacza to, że 18-latek, który pójdzie do pracy będzie miał staż pracy krótszy o dwa lata od absolwenta.

Tej wpadki Henryka Kowalczyka nie zauważała Monika Olejnik. Bez słowa komentarza, dziennikarka przeszła do zadawania kolejnych pytań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj