Trybunał Konstytucyjny orzekł, że kilkanaście zapisów nowelizacji ustawy o TK, autorstwa PiS, jest niekonstytucyjnych. TK uznał też, że cała nowela jest sprzeczna m.in. z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji.
- oświadczyła podczas czwartkowego briefingu wicemarszałek Sejmu i posłanka Nowoczesnej Barbara Dolniak.
Art.190. stanowi m.in., że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.
Dolniak podkreśliła, że organem, który jest zobowiązany do publikacji orzeczenia TK jest Prezes Rady Ministrów. - zaznaczyła wicemarszałek Sejmu.
Przypomniała, że zgodnie z konstytucją wyroki Trybunału są ostateczne, czyli .
- powiedziała Dolniak.
Poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz poinformował, że jego klub przygotował petycję pt. „Obywatele w obronie Konstytucji", pod którą będą zbierane podpisy.
W petycji napisano, że polscy obywatele domagają się od PiS, by i przywróciło ład konstytucyjny.
- napisano w petycji.
- głosi petycja.
Zwrócono się w niej ponadto do prezydenta Andrzeja Dudy, by bezzwłocznie przyjął ślubowanie od trzech prawidłowo wybranych w poprzedniej kadencji sędziów TK.
W środę TK w 12-osobowym składzie zakwestionował m.in. określenie pełnego składu Trybunału, jako co najmniej 13 sędziów; wymóg większości 2/3 głosów dla jego orzeczeń; nakaz rozpatrywania wniosków przez TK według kolejności wpływu; wydłużenie terminów rozpatrywania spraw przez TK; możliwość wygaszania mandatu sędziego TK przez Sejm oraz brak w noweli vacatio legis. Według TK nowela uniemożliwiła TK "rzetelne i sprawne działanie" i ingerowała w jego niezależność. TK odrzucił zarzut, że rozstrzygał we własnej sprawie, bo nie ma innego organu, który by to zbadał.
O uznanie niekonstytucyjności noweli wnieśli posłowie PO, posłowie Nowoczesnej i PSL oraz RPO, I prezes SN i KRS. We wtorek 12-osobowy skład TK przez cały dzień słuchał skarżących, którym zadawał też pytania. W TK nie stawił się nikt z Sejmu, Rady Ministrów i Prokuratora Generalnego. Według nich sprawa powinna być rozpoznana - tak jak stanowi nowela - w składzie 13-osobowym i według kolejności wpływu. TK oddalił wniosek prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o odroczenie rozprawy.
Premier Beata Szydło mówiła we wtorek, że jej obowiązkiem jest publikowanie w Dzienniku Ustaw tych orzeczeń TK, które podjęto na mocy obowiązującego prawa.- dodała. Politycy PiS uważają, że zebranie się TK w 12-osobowym składzie oznacza, że orzeczenie będzie nieważne. Według rządu jakakolwiek decyzja, to nie orzeczenie w myśl obowiązującego prawa, a rozprawa to tylko "spotkanie sędziów".
Zdaniem Meysztowicza, to oświadczenie premier Szydło "świadczy o tym, że PiS nie ma zamiaru cofnąć się przed łamaniem prawa".