– powiedział minister.
W lutym ministrowie obrony państw NATO zgodzili się na wzmocnienie obecności wojskowej na wschodniej flance Sojuszu. Będzie ona rotacyjna i uzupełniana przez program ćwiczeń oraz wspierana przez konieczną infrastrukturę, aby ułatwić szybkie przemieszczanie sprzętu i wojska w razie potrzeby. Obecnie trwają prace nad konkretnymi propozycjami. Ostateczne decyzje zapadną na lipcowym szczycie Sojuszu w Warszawie.
Zaznaczył, że jest jeszcze za wcześnie, by mówić, gdzie będzie stacjonowała amerykańska brygada pancerna. Dodał, że wojska te będą rozlokowane na wschodniej flance NATO, nie tylko w Polsce.
Pytany, czy rozlokowanie wojsk USA może wpłynąć negatywnie na stosunki z Rosją, Macierewicz ocenił, że zasadniczo polepszy to relacje z tym państwem. – uzasadnił szef MON.