Szef dyplomacji Witold Waszczykowski do końca wakacji chce wymienić
ambasadorów w 30 krajach. To jedna trzecia polskich przedstawicielstw –
pisze "Gazeta Wyborcza".
W PiS narzekają, że wymiana ambasadorów idzie zbyt wolno. Do tej pory odwołano jedynie trzech. – ujawnia gazeta powołując się na źródła w MSZ.
Większość dyplomatów wróci do kraju po lipcowym szczycie NATO i Światowych Dniach Młodzieży. – zdradza dziennik.
Jest to nieuniknione, bo "spora część z ambasadorów pełniła funkcje ponad cztery lata" – przyznaje gazeta.
Minister "Waszczykowski chce wymienić ambasadorów m.in. w Wielkiej Brytanii, we Francji, w Portugalii, Holandii, Norwegii, a także w Waszyngtonie i w Rzymie. Nowy ambasador pojedzie też do Moskwy, gdyż obecna ambasador chce, jak słyszymy w MSZ, wrócić do kraju".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|