Minister Jackiewicz podkreślił, że można streścić część raportu podsumowującego rządy PO-PSL, za którą odpowiada w kilku słowach. zaznaczył.
kontynuował.
Jackiewicz mówił, że "skala pazerności" podczas rządów PO-PSL była "porażająca". Jak zaznaczył, pomimo obowiązującej ustawy kominowej, prezes grupy Lotos rocznie zarabiał 1,5 miliona złotych, ponieważ dorabiał w spółkach zależnych.
dodał.
ocenił Jackiewicz.
Jak dodał, doszło do takiej patologii, że w pewnym momencie postanowiono, że spółki, których nie można lub ciężko sprywatyzować, po prostu będą likwidowane. poinformował minister.
Zdaniem Jackiewicza, np. przy prywatyzacji spółki CIECH, budżet państwa utracił ponad miliard złotych.
Jak ocenił, strat w prywatyzacji za rządów PO-PSL można było uniknąć, gdyby jego poprzednicy kierowali się troską o majątek państwowy, nie godzili się na pazerność, niegospodarność, rozrzutność, łamanie procedur, wykorzystywanie spółek do celów politycznych i zdradę interesów gospodarczych państwa. podkreślił Jackiewicz.
zaznaczył minister.
Jak ocenił, przykładem wykorzystania spółek Skarbu Państwa do celów propagandowych było powołanie do życia Polskich Inwestycji Rozwojowych.
Szef MSP mówił, że dla części zarządów spółek Skarbu Państwa "wysokie pensje, milionowe odprawy" to zbyt mało, dlatego - mówił
Według niego, przykłady takich praktyk "szokują". wskazywał Jackiewicz.
dodał szef MSP. Zaznaczył przy tym, że wspomniana przez niego spółka jest w sporze sądowym z tymże prezesem.
podkreślał minister skarbu. dodał.
Szef MSP przywołał też przypadek innego menadżera "z rozdania" PO-PSL, któremu - według niego - spółka zobowiązała się "płacić pensję aż do emerytury, łącznie 2 miliony złotych". powiedział Jackiewicz.
Minister zaznaczył, że przeciąć ten "nieuczciwy, niesprawiedliwy społecznie i patologiczny system wynagradzania prezesów, przewodniczących zarządów i organów statutowych spółek Skarbu Państwa" ma nowa ustawa w tej sprawie.