- głosi oświadczenie na stronie Rady Europy.
Także w piątek komisarz Rady Europy ds. praw człowieka Nils Muiżnieks oświadczył, że jest
Przypomniał, że w swoim niedawnym raporcie na temat Polski wyraził zaniepokojenie obecnym paraliżem TK w kontekście negatywnego wpływu tej sytuacji na ochronę praw człowieka. Komisarz mówił w czerwcu w Warszawie, że niestosowanie i niepublikowanie przez rząd orzeczeń Trybunału oznacza, że TK nie może orzekać w sprawach wniesionych przez Rzecznika Praw Obywatelskich i wiele ustaw nie może być sprawdzonych pod kątem zgodności z prawami człowieka.
W piątkowym oświadczeniu zaznaczył, że podobnie jak głosi opinia Komisji Weneckiej, uważa on, że rządy prawa wymagają, by rozwiązania dotyczące wyjścia z trwającego obecnie impasu w sprawie TK opierały się na respektowaniu i pełnym wykonywaniu orzeczeń Trybunału. - skonstatował.
Muiżnieks wezwał Senat, który teraz będzie pracował nad tą ustawą, by ten nie dopuścił, by złe zapisy stały się prawem, a także upewnił się, że praworządność jest w pełni respektowana.
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski powiedział w piątek PAP, że izba , podobnie jak . Dodał, że według jego wiedzy część senatorów rozważa m.in. możliwość zwiększenia kompetencji Rzecznika Praw Obywatelskich oraz zmianę trybu kolejności rozpatrywania spraw przez TK tak, by prezes TK mógł mieć na nią wpływ. - ocenił.
Karczewski wyraził zdumienie podnoszeniem przez komisarza kwestii publikacji wyroków TK; według marszałka Senatu . - dodał.
Prezydent USA Barack Obama gości w piątek w Warszawie w związku ze szczytem NATO.
- powiedział Obama po rozmowie z polskim prezydentem.
W czwartek Sejm uchwalił nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, opartą na propozycjach PiS. Wcześniej posłowie odrzucili ponad 40 poprawek zgłoszonych przez opozycję. Ustawa trafi teraz do Senatu, który zajmie się nią na posiedzeniu rozpoczynającym się 20 lipca.
Zdaniem PiS ustawa rozwiązuje . Z kolei według opozycji tryb pracy nad ustawą naruszył procedury legislacyjne, zaś część jej zapisów jest niekonstytucyjna i nie uwzględnia zaleceń Komisji Weneckiej.