W ministerstwach podległych Beacie Szydło na umowach o dzieło i umowach-zleceniach pracuje w sumie 831 osób - krytykuje "Super Express" i przypomina o wyborczych zapowiedziach PiS o walce z umowami śmieciowymi.
Jak podaje "Super Express", o to ile osób pracuje w ministerstwach na tzw. śmieciówkach, zapytała w interpelacji Agnieszka Hanajczyk z Platformy Obywatelskiej.
brzmiała odpowiedź dostarczona posłance przez szefa Służby Cywilnej Dobrosława Dowiata-Urbańskiego.
Najwięcej, bo aż 311, osób pracuje na śmieciówkach w Ministerstwie Edukacji Narodowej, 149 osób w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego i 69 osób w Ministerstwie Rozwoju.
Ministerstwo Obrony zatrudnia w ten sposób 60 osób, Ministerstwo Zdrowia - 52 a nauki i szkolnictwa wyższego - 50.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane