Politycy Nowoczesnej odnieśli się do sobotniej publikacji "Gazety Wyborczej" dotyczącej okoliczności reprywatyzacji jednej z najdroższych działek w Warszawie - przy przedwojennej ul. Chmielnej 70.
Wiceprzewodniczący regionu warszawskiego Nowoczesnej Paweł Rabiej ocenił, że artykuł - powiedział.
Poseł PO Marcin Kierwiński powiedział PAP, że dziwi się politykom Nowoczesnej, że - dodał. - zaznaczył.
Kierwiński zwrócił uwagę, że kwestie podnoszone w publikacji "GW" dotyczą przede wszystkim działań byłego urzędnika ratusza Jakuba Rudnickiego, który wicedyrektorem Biura Gospodarki Nieruchomościami został za rządów PiS-u w Warszawie. Dodaje, że to Platforma Obywatelska przygotowała pierwszą w Polsce ustawę reprywatyzacyjną.
Nowoczesna domaga się od Hanny Gronkiewicz-Waltz tego, żeby wyciągnęła konsekwencje służbowe, prawne, administracyjne, przede wszystkim wobec dyrektora gospodarki nieruchomościami Marcina Bajki oraz wiceprezydenta Warszawy Jarosława Jóźwiaka. - powiedział Rabiej.
Przedstawiciele Nowoczesnej chcą także ujawnienia wszystkich dokumentów, na podstawie których były podejmowane decyzje reprywatyzacyjne, listy nieruchomości, które trafiły do handlarzy roszczeń. Rabiej zaapelował do Rady Warszawy o powołanie komisji, która zajęła by się nadzorem procesu reprywatyzacji miasta, która - jak zaznaczył - po wejściu w życie ustawy reprywatyzacyjnej wchodzi w kluczową fazę.
Kolejny postulat Nowoczesnej to zajęcie bardzo wyraźnego stanowiska przez PO, w szczególności przez przewodniczącego Grzegorza Schetynę ws. reprywatyzacji. - powiedział Rabiej. Ocenił, że spełnienie tych postulatów będzie dla Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Potapowicz, sekretarz Nowoczesnej regionu warszawskiego przypomniał, że 18 sierpnia ugrupowanie złożyło wniosek o udostępnienie informacji publicznej dokumentów dot. prywatyzacji kamienicy przy ul. Chmielnej 70.