W środę powołana pod koniec lipca komisja śledcza ma zebrać się na pierwszym merytorycznym, zamkniętym posiedzeniu. Komisja ma dyskutować nad wystąpieniem do organów państwowych o udostępnienie akt spraw, dokumentów i materiałów będących w sferze jej zainteresowania.
Posłowie mają też rozmawiać na temat toku prac, ustaleniu listy i harmonogramu przesłuchań osób, które miałyby stawić się przed komisją. Mają też ustalić liczbę stałych doradców komisji oraz przedstawić propozycje ich kandydatur.
Komisja śledcza ma zbadać i ocenić prawidłowość oraz legalność działań podejmowanych wobec Amber Gold przez: rząd, w szczególności ministrów finansów, gospodarki, infrastruktury, spraw wewnętrznych, sprawiedliwości i podległych im funkcjonariuszy publicznych. Zbadać ma też działania, jakie podejmowali w sprawie spółki: prezes UOKiK, Generalny Inspektor Informacji Finansowej, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, a także prokuratura oraz organy powołane do ścigania przestępstw, w szczególności szefowie ABW i CBA oraz Komendant Główny Policji i podlegli im funkcjonariusze publiczni. Komisja śledcza ma także zbadać działania podejmowane ws. Amber Gold przez Komisję Nadzoru Finansowego.
- - powiedziała PAP Wassermann.
Komisja - zaznaczyła jej szefowa - podejmie decyzję, od kogo zacznie przesłuchania. - - powiedziała Wassermann.
Zapowiedziała, że po tym, gdy dokumenty trafią do komisji, posłowie dostaną czas na zapoznanie się z nimi. - - wskazała. Jak oceniła, będą możliwe pierwsze przesłuchania świadków.
Na początek KNF i prokuratura
Na pytanie, kogo komisja, według jej planów, może wzywać w pierwszej kolejności, Wassermann odpowiedział, że wedle jej .
- - powiedziała Wassermann. Zaznaczyła, że prawdopodobnie przesłuchanych będzie maksymalnie kilkunastu prokuratorów.
Większość posiedzeń komisji ma być jawnych, jednak - zaznaczyła Wassermann - tam gdzie ustawa o komisji śledczej tego wymaga, będą się one odbywały z wyłączeniem jawności. -- zaznaczyła.
Zapowiedziała, że komisja skontaktuje się z Sądem Okręgowym w Gdańsku, przed którym toczy się proces byłego prezesa Amber Gold Marcina P. i jego żony Katarzyny P. - - wyjaśniła.
Wassermann zaznaczyła, że niejawne może być też przesłuchanie Katarzyny P. i Marcina P., właścicieli Amber Gold. - - powiedziała.
Jak powiedziała, na środowym, zamkniętym posiedzeniu komisja podejmie decyzję o wnioskach ws. powołania doradców. - - podkreśliła.
Wassermann zapowiedziała też, że ma bardzo wiele pytań proceduralnych, jeżeli chodzi o prace komisji, które zamierza zgłaszać do Biura Legislacyjnego Sejmu. - - podkreśliła.
Na pytanie o możliwość przesłuchania b. premiera Donalda Tuska, szefowa komisji śledczej odpowiedziała, że a.
- - podkreśliła.
Dwa lata prac
PAP pytała szefową komisji, jak długo komisja może pracować. - - odpowiedziała Wassermann. Zapowiedziała, że planuje, aby posiedzenia komisji odbywały się dwa razy w miesiącu przez trzy dni.
W skład prezydium komisji, obok Wasssermann, wchodzą też Marek Suski (PiS) oraz Paweł Grabowski (Kukiz'15). W komisji pracować będą także Joanna Kopcińska, Jarosław Krajewski i Stanisław Pięta z PiS; Krzysztof Brejza z PO, Witold Zembaczyński z Nowoczesnej i Andżelika Możdżanowska z PSL.
Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku - które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. KNF złożyła doniesienie do prokuratury, która po miesiącu odmówiła wszczęcia śledztwa, nie dopatrując się w działalności firmy znamion przestępstwa.
13 sierpnia 2012 r. Amber Gold ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Pierwszy zarzut oszustwa znacznej wartości wraz z wnioskiem o areszt wobec szefa Amber Gold Marcina P. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła pod koniec sierpnia 2012 r. Od 21 marca tego roku przed gdańskim sądem trwa proces b. prezesa Amber Gold Marcina P. i jego żony Katarzyny P.
Tomasz Grodecki