"Obserwujemy właśnie kolejny etap przemiany prawników w nieomylną kastę kapłańską, w bóstwa wyznaczające standardy i normy moralne, w szefów wszystkich szefów wskazujących innym władzom ich miejsce w hierarchii dziobania" - pisze w komentarzu w "wPolityce" Stanisław Janecki. Uważa on, że na czele tej piramidy stoi obecny prezes TK, prof. Andrzej Rzepliński. Prawicowy publicysta kpi, że "kto tego nie rozumie, powinien zostać napiętnowany, najlepiej w seansach nienawiści, znanych choćby z >Roku 1984
Jego zdaniem bowiem, "wizja prawa i demokracji wyłaniająca się z koncepcji prawniczych pomazańców w gruncie rzeczy niczym się nie różni od raju na ziemi proponowanego przez komunistów". "Oni, tak jak obecnie prawnicy, też wiedzieli, co jest dla ludzi najlepsze i dlaczego to akurat ci wybrańcy powinni być awangardą i pomazańcami, mimo że nikt ich nie wybiera w wyborach powszechnych" - ostro ocenia Janecki. Podsumowuje, że działania prawników "zbudują nam podobny raj, jaki zbudowali komuniści, np. taki, jaki na Kubie stworzył zmarły niedawno Fidel Castro".
Głos w sprawie TK zabrał też Tomasz Lis. Redaktor naczelny "Newsweeka" napisał na Twitterze, że od razu może powiedzieć byłym prezesom TK, jaka będzie odpowiedź na ich apel.
Byli prezesi T.K. zaapelowali do A.Dudy o zawetowanie ustaw demolujących TK. Mogę im już teraz powiedzieć jaka będzie odpowiedź na ten apel.
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) 29 listopada 2016
Wcześniej o liście mówił też poseł PiS Stanisław Piotrowicz. - ocenił poseł PiS. - oświadczył