Tyszka ocenił, że usuwanie protestujących posłów siłą byłoby "spektaklem medialnym". - - powiedział. Jak dodał, "obowiązkiem marszałka jest doprowadzenie, by sala plenarna była dostępna dla posłów, którzy chcą wykonywać swój mandat.
W ocenie wicemarszałka, obecna sytuacja w Sejmie dowodzi "degeneracji partyjnej klasy politycznej".
- - zaznaczył.Tyszka powiedział również, że dzisiejsze, wznowione posiedzenie Sejmu, poprowadzi marszałek Kuchciński, bo to on "jest odpowiedzialny za tą sytuacje, również za jej wywołanie i zaostrzenie". Wicemarszałek został spytany też, czy Kukiz'15 zwróci się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie legalności uchwalenia ustawy budżetowej. Odparł, że tak, "jeśli Kukiz'15 znajdzie roztropnych partnerów, bo trzeba mieć 50 podpisów pod takim wnioskiem".
mkz/ jbr/