- - podkreślił prezes PiS.
Kaczyński pytany o wprowadzenie zasady kadencyjności już w najbliższych wyborach powiedział, że opowiada się za takim rozwiązaniem, bo "chcemy, żeby ta zmiana była zmianą realną, nieodłożoną w czasie". - - zapowiedział.
Według niego zarzut działania prawa wstecz można "stosunkowo łatwo odbić". - - mówił.
Jak zaznaczył, samorządowcy, którym upłynęły dwie kadencje, nie będą mogli po przerwie kandydować już na to samo stanowisko, ale będą mogli pełnić inne funkcje publiczne. - - dodał szef PiS.
Zastrzegł, że w wyborach samorządowych mają nadal obowiązywać listy partyjne oraz bezpośrednie wybory prezydentów, burmistrzów i wójtów. Marszałkowie województw będą nadal wybierani przez sejmiki.
Kaczyński pytany o nazwiska kandydatów PiS w wyborach samorządowych nie podał żadnych i zastrzegł, że droga do wyłaniania kandydatów "troszkę potrwa, to nie jest tak, że się pali".