Posłanka Mateusiak-Pielucha oświadczyła, że z pokorą przyjmuje decyzję komisji etyki i nie będzie się odwoływała. - - zaznaczyła. Zadeklarowała też, że w przyszłości postara się łagodzić język polemiki publicystycznej.
Wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie posłanki PiS Beaty Mateusiak-Pieluchy złożyły kluby: PO, Nowoczesna i Kukiz'15.
Posłanka PiS, komentując wydarzenia wokół filmu "Wołyń", napisała na portalu wPolityce.pl: .
Później Mateusiak-Pielucha odniosła się do swoich słów we wpisie na Facebooku. - wyjaśniła posłanka PiS.
Według posłów PO - Moniki Wielichowskiej i Roberta Tyszkiewicza - felieton Mateusiak-Pieluchy .
- napisali we wniosku do komisji etyki poselskiej.
Poseł Piotr Apel (Kukiz'15) ocenił, że posłanka PiS swoimi publicznymi wypowiedziami ignoruje podstawowe prawa i wolności obywatelskie oraz art. 53 ust. 7 konstytucji, który stanowi, że . Apel ocenił, że wypowiedzi posłanki PiS były skrajnie populistyczne i tym samym naruszają zasadę dbałości o dobre imię Sejmu oraz zasadę odpowiedzialności przedstawicieli narodu.
Poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski podkreślił, że wypowiedź posłanki PiS jest bulwersująca. - - podkreślił.
Komisja etyki, po rozpatrzeniu sprawy i stwierdzeniu naruszenia przez posła zasad etyki poselskiej, może w drodze uchwały: zwrócić posłowi uwagę, udzielić mu upomnienia lub nagany.