- powiedział Petru na briefingu przed gmachem KPRM. - - dodał.
Jak podkreślił, potrzebne jest bardzo dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności wypadku. Jego zdaniem w tej sprawie .
(z premier) - powiedział Petru.
Lider Nowoczesnej zaapelował także do szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka o to, .
(kierowca fiata podejrzany o nieumyślne spowodowania wypadku - przyp. red.) - mówił Petru.
Poseł Nowoczesnej Marek Sowa, do którego zgłosili się rodzice kierowcy fiata (Sebastiana K.), przypomniał, że premier skierowała do niego list. Szefowa rządu napisała m.in. że .
- dodała.
Poseł Sowa poinformował, że w tej sprawie wystosował do szefowej rządu list otwarty. - - powiedział Sowa.
Jak podkreślił, premier jest najważniejszym świadkiem wypadku, a jej zeznania będą miały kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia tej sprawy. - - powiedział Sowa.
Po wypadku w Oświęcimiu Nowoczesna skierowała do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego wniosek o wotum nieufności wobec szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka, któremu podlega BOR.
Do wypadku doszło 10 lutego w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo. W wyniku wypadku poważne obrażenia ciała, utrzymujące się dłużej niż 7 dni, odnieśli premier i jeden z funkcjonariuszy BOR - szef ochrony Beaty Szydło. U drugiego funkcjonariusza BOR - kierowcy pojazdu - stwierdzono lżejsze obrażenia (naruszenie czynności ciała przez mniej niż 7 dni). Beata Szydło do 17 lutego przebywała w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. 14 lutego prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał kierowca fiata Sebastian K.