Jaki był pytany przez dziennikarzy w Sejmie o uchwaloną w piątek nowelizację ustawy o ustroju sądów powszechnych, która przewiduje m.in., że to minister sprawiedliwości, a nie - jak do tej pory - prezesi sądów, będzie zwierzchnikiem dyrektorów, którzy zarządzają finansami sądów, oraz rezygnację z wyłaniania dyrektorów poprzez konkursy.
Wiceminister podkreślił, że celem zmian jest odciążenie prezesów sądów. Dodał, że dzięki nowelizacji nie będą oni musieli zajmować się takimi kwestiami jak ." - przekonywał.
Wiceminister zwrócił uwagę na niską - jego zdaniem - jakość orzecznictwa sądów. - powiedział, zwracając się do dziennikarzy. - podkreślił. Odnosząc się do zarzutów opozycji, iż zmiany w sądach to, Jaki zaznaczył, że
- dodał.
Według wiceszefa MS konkursy na dyrektorów sądów w praktyce - argumentował.
Dyrektorzy sądów funkcjonują we wszystkich sądach apelacyjnych, okręgowych oraz w sądach rejonowych, w których orzeka więcej niż 10 sędziów. Są przełożonymi pracowników sądów niebędących sędziami (protokolanci, pracownicy sekretariatu), zarządzają np. oddziałami finansowymi i zamówień publicznych; nie mogą wpływać na orzecznictwo sądów.
Sejm w piątek przed uchwaleniem ustawy nie poparł wniosków o odrzucenie projektu, odrzucił też poprawki zgłoszone przez opozycję oraz wnioski mniejszości. Zgodnie z nowelizacją minister będzie uprawniony do powoływania i odwoływania dyrektorów sądów oraz ich zastępców. Mają przy tym obowiązywać zasady określone w Kodeksie pracy. - deklarowało ministerstwo.