Jaki powiedział, że przed 2015 r., gdy PiS objął władzę, w Polsce zatrudnionych było 17 tys. więźniów i był to najniższy wskaźnik w Europie.- podkreślił.
- zaznaczył wiceminister. W Polsce w zakładach karnych osadzonych jest ok. 76 tys. osób, w tym 42 tys. jest kwalifikowanych jako zdolni do pracy.
- podkreślił wiceminister.
Według Jakiego "praca jest najlepszym sposobem resocjalizacji więźniów". - dodał.
Wiceminister sprawiedliwości zapowiedział, że w tym roku rozpocznie się budowa hali produkcyjnej przy stargardzkim Zakładzie Karnym. Przy produkcji osprzętu do sieci trakcyjnej kolejowej i tramwajowej pracę ma znaleźć stu osadzonych. Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej Ryszard Chruściel zapowiedział, że w 2017 r. otrzyma on wsparcie rządowe na powstanie hali produkcyjnej oraz na rozbudowę zakładu karnego.
Ministerstwo Sprawiedliwości zaplanowało w latach 2016-2023 budowę 40 hal przemysłowych przy zakładach karnych, gdzie będą mogli pracować więźniowie.
Podczas konferencji prasowej z wiceministrem Jakim na Rynku Staromiejskim zebrała się grupa ok. 20 członków Komitetu Obrony Demokracji. Manifestujący głośno skandowali: "Jaki do paki", "Andrzej Duda przed Trybunał", "Wolność, równość, demokracja".
Wiceminister skomentował to zdarzenie, mówiąc że na co dzień spotyka go "wyjątkowa agresja działaczy KOD-u". W jego opinii ma to związek z zaostrzeniem przepisów dotyczących ściągania alimentów. - zapowiedział.
- dodał Jaki.
Podczas konferencji ogłosił on poparcie kandydatury Ireneusza Rogowskiego na stanowisko prezydenta Stargardu, zgłoszonego przez PiS. Oprócz niego w wyborach bierze udział Zofia Ławrynowicz kandydatka Platformy Obywatelskiej oraz Rafał Zając, kandydat niezależny pełniący obecnie funkcję wiceprezydenta Stargardu. Wybory na włodarza miasta odbędą się 9 kwietnia.