Na początku marca CBA poinformowało o zatrzymaniu pięciu osób w związku z umową na zabezpieczenie antyterrorystyczne dworców PKP przed Światowymi Dniami Młodzieży. Wśród zatrzymanych byli: dyrektor Biura Bezpieczeństwa PKP S.A., właściciel warszawskiej spółki, realizującej kontrakt, funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu w stopniu majora, prezes innej spółki z branży ochrony biznesu oraz pracownik PKP S.A.
W związku z zarzutami postawionymi przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie prezesowi i członkom zarządu PKP SA w sprawie karalnej niegospodarności i nieumyślnego wyrządzenia szkody wielkiej wartości, nadzwyczajne walne zgromadzenie PKP S. A. podjęło decyzję o odwołaniu z funkcji prezesa zarządu PKP SA Mirosława P. oraz członków zarządu – Cecylii L., Michała B. oraz Marka M. - podało ministerstwo. Wskazano, że jednocześnie nadzwyczajne walne zgromadzenie PKP podjęło decyzję o powołaniu na stanowisko prezesa spółki Krzysztofa Mamińskiego.
Na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie rzecznik PO Jan Grabiec odniósł się do informacji tygodnika "Wprost", że kontrola przeprowadzona przez Biuro Audytu i Kontroli PKP wykazała, iż PKP podpisały umowę na ochronę dworców z nieistniejącą firmą.
zauważył Grabiec.
oświadczył poseł PO.
Poinformował, że Platforma żąda wyjaśnień w tej sprawie. podkreślił. - Nie można tej sprawy zamiatać pod dywan - zaznaczył poseł.
powiedział Grabiec.
Według posła PO Marcina Kierwińskiego "to, co poznajemy z informacji medialnych to gotowy materiał na film "Układ zamknięty2". zaznaczył.
podkreślił Kierwiński.
powiedział Grabiec.oświadczył.
dodał Kierwiński.
W miniony czwartek prezes PKP SA Krzysztof Mamiński poinformował, że PKP zamierzają rozwiązać umowy o pracę jeszcze z trzema osobami - w trybie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia - w związku z umowami, jakie poprzedni zarząd kolejowej spółki zawierał z firmą Sensus Group.