Nitras na początku środowych obrad złożył wniosek formalny o przerwę i uzupełnienie porządku obrad o informację marszałka Sejmu dotyczącą kryterium i zasad, na podstawie których Prezydium Sejmu ukarało finansowo posłów.
Posłowie PO informowali pod koniec marca, że Prezydium Sejmu ukarało finansowo sześcioro posłów Platformy, m.in. Sławomira Nitrasa, Jana Grabca i Monikę Wielichowską, za złamanie Regulaminu Sejmu. Według PO, kary dotyczą trzech różnych posiedzeń Sejmu, również tego z 16 grudnia.
Według dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Sejmu Andrzeja Grzegrzółki, Prezydium Sejmu podjęło decyzję o ukaraniu czterech posłów PO obniżeniem uposażenia. Jak zaznaczył, "chodzi o naruszenia Regulaminu Sejmu, ale wcześniejsze, niezwiązane z wydarzeniami z 16 grudnia".
Zgodnie z jego informacjami, trzem parlamentarzystom PO - Monice Wielichowskiej, Henryce Krzywonos-Strycharskiej i Krzysztofowi Gadowskiemu - zdecydowano się obniżyć uposażenie o 1/4 przez miesiąc; z Sławomirowi Nitrasowi - o połowę przez dwa miesiące.
W środę do obniżenia uposażeń odniósł się w Sejmie Nitras. - - podkreślił Nitras.
Jak dodał, marszałek Sejmu ukarał posła Grabca za to, że na mównicy odczytał fragment konstytucji. - - oświadczył. - - zadeklarował Nitras.
Zauważył, że marszałek nigdy nie ukarał prezesa PiS. Tymczasem jak mówił połowę wystąpień prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego stanowiły "ad vocem" i wnioski formalne. - - podkreślił poseł PO.
Piotr Kaleta (PiS) złożył wniosek o przerwę, aby Nitras mógł napisać oświadczenie. - - dodał poseł PiS.
-- odparł Nitras.
Marszałek Sejmu Marek Kuchciński uznał, że formalny wniosek Nitrasa jest bezprzedmiotowy.