Na początku kwietnia Sejm przeprowadził pierwsze czytanie rządowego projektu noweli ustawy o KRS. Przewiduje on m.in. powstanie w KRS dwóch izb oraz wygaszenie, po 30 dniach od wejścia noweli w życie, kadencji jej 15 członków-sędziów; ich następców wybrałby Sejm. Według MS ma to zobiektywizować tryb wyboru kandydatów, bo dotąd o wyborze członków Rady "decydowały w praktyce sędziowskie elity". Przeciwko zmianom protestują środowiska sądownicze. Dwa dni temu we wspólnym oświadczeniu także prezesi Sądów Najwyższych państw UE ocenili, że proponowana reforma jawi się jako zagrożenie dla sądownictwa w Polsce.
Odnosząc się do tego Witek powiedziała:
Jej zdaniem ustawa o KRS jest bardzo potrzebna, "bo nie może być tak, że sędziowie sami tworzą prawo i sami osądzają się".
opozycja - argumentowała Witek.
Na uwagę dziennikarza, który przypomniał, że nawet prezydent Andrzej Duda ma wątpliwości co do ustawy o KRS, Witek odpowiedziała, że prezydent "ma prawo mieć wątpliwości". - mówiła.
Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka ma się zająć rządowym projektem noweli ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa we wtorek rano. Pierwotnie komisja miała się zebrać 20 kwietnia wieczorem, ale wtedy posiedzenie odroczono. Szef komisji Stanisław Piotrowicz (PiS) tłumaczył to m.in. prośbami posłów; jak mówił, sugerowano mu, że projektu nie uda się rozpoznać w ciągu kilku godzin.
Wcześniej szef prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski powiedział, że wątpliwości dotyczące projektu o KRS ma Andrzej Duda - dotyczą one głównie wygaszenia mandatów członków Rady. Piotrowicz nie potwierdził, by odroczenie posiedzenia komisji miało z tym związek. Zapewnił jednak, że stanowisko prezydenta będzie rozważane podczas dyskusji w komisji.