Posłanka odnosząc się w radiu TOK FM do programu "Rodzina 500 plus" oceniła, iż "niestety", w obecnej postaci, "nie może się on absolutnie ostać". - argumentowała.
Na uwagę dziennikarza, że świadczenia są wypłacane, Gasiuk-Pihowicz przekonywała, że pieniądze na wypłatę 500 plus są pożyczane "na wysoki procent". - dodała wiceszefowa klubu Nowoczesnej.
- podkreśliła posłanka.
- oświadczyła Gasiuk-Pihowicz.
Według niej program 500 Plus prowadzi też do dezaktywizacji kobiet na rynku pracy. - przekonywała.
Pytana, czy rozwiązaniem byłoby wprowadzenie granicy dochodu, powyżej której świadczenia nie są przyznawane, wiceszefowa klubu Nowoczesnej odparła, że jest to korekta programu, którą Nowoczesna proponowała "już na etapie prac nad tym programem".
Na pytanie, czy rzecznik rządu może twierdzić, że Nowoczesna chce ludziom zabrać 500 plus, odpowiedziała: - oceniła posłanka Nowoczesnej.
Dopytywana, czy oznacza to likwidację programu, dodała:
Na początku maja politycy PiS i rządu Beaty Szydło zaapelowali do PO o odpowiedź na cztery pytania, m.in. czy ograniczy lub zlikwiduje program 500 plus. Lider PO Grzegorz Schetyna w odpowiedzi zadeklarował, że Platforma będzie dążyła do utrzymania programu i rozszerzenia go także na pierwsze dziecko. Opowiedział się także za dyskusją o ograniczenia świadczeń do "rodzin, w których rodzice lub jeden z rodziców jest aktywny zawodowo lub poszukuje pracy".