Dziennik Gazeta Prawana logo

Łapiński przekonuje: Prezydent ws. decyzji Sądu Najwyższego nie musi nic robić, nie ma skutków prawnych

1 czerwca 2017, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński
Rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński/PAP
Prezydent ws. decyzji Sądu Najwyższego dot. ułaskawienia Mariusza Kamińskiego nie musi nic robić; prezydent wydał wobec niego prawo łaski na podstawie konstytucji, koniec kropka - powiedział w TVN24 rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński. Dodał, że decyzja SN nie ma skutków prawnych.

W środę Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi na pytanie prawne związane z ułaskawieniem w 2015 r. przez prezydenta Andrzeja Dudę obecnego koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego i innych b. szefów CBA m.in. obecnego zastępcy Kamińskiego - Macieja Wąsika, skazanych wcześniej nieprawomocnie za działania CBA w "aferze gruntowej" z 2007 r.

Sąd Najwyższy uznał, że prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec prawomocnie skazanych, a jego zastosowanie przed prawomocnym wyrokiem nie wywołuje skutków procesowych.

Łapiński pytany o to, czy po powrocie prezydenta Andrzeja Dudy z Gruzji, odbędzie się konferencja prasowa z jego udziałem w związku z decyzją SN odparł: . - powiedział.

- przypomniał.

Dodał, że "kiedy Sąd Najwyższy bez podstawy prawnej dokonuje oceny prerogatyw prezydenta, to taka uchwała nie ma skutków prawnych". - podkreślił.

Pytany jak zachowa się teraz prezydent odparł, że "prezydent w tej sprawie nie musi nic robić". - podkreślił.

Łapiński zacytował także Stanisława Waltosia, specjalistę w zakresie historii prawa i postępowania karnego, który "jeszcze na długo przed wybuchem tej sprawy Kamińskiego" pisał, że prezydent może skorzystać z prawa łaski w każdej sprawie o przestępstwo i wykroczenie również jeszcze przed prawomocnym skazaniem. Dodał, że zdaniem Waltosia "dopuszczalne jest ułaskawienie w postaci abolicji indywidualnej, czyli umorzenia postępowania karnego przeciw ułaskawionemu skoro konstytucja nie czyni tu żadnych restrykcji".

Pytany, czy pośpiech prezydenta był spowodowanym tym, żeby "Mariusz Kamiński mógł zająć stanowisko ministra" odparł: . Dodał, że prezydent "wydał to prawo łaski dlatego, że art. 139 Konstytucji nie ogranicza go w tym prawie".

Zdaniem Łapińskiego nie ma powodu do tego żeby Kamiński podał się do dymisji, ani do tego żeby oskarżać prezydenta o jakiekolwiek łamanie konstytucji.

Łapiński pytany co zrobi prezydent jeśli Prawo i Sprawiedliwość nie zgodzi się na to, aby referendum konstytucyjne miało się odbyć 11 listopada odpowiedział, że "prezydent wskazał tę datę jako najlepszą i tej daty się trzyma". - podkreślił. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj