Dziennik Gazeta Prawana logo

Opozycja na proteście, PiS-u też nie ma. I prezes SN Małgorzata Gersdorf mówiła w Sejmie do pustej sali

20 lipca 2017, 22:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wystąpienie pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf podczas posiedzenia Sejmu
Wystąpienie pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf podczas posiedzenia Sejmu/PAP
W czwartek wieczorem Sejm omawia informację I prezes Sądu Najwyższego o działalności SN w z 2016 r. W debacie nad informacją przewidziano 10-minutowe wystąpienia przedstawicieli klubów. Sejm nie głosuje nad tą informacją.

- powiedziała I prezes SN Małgorzata Gersdorf, która zabrała głos na początku debaty.

Kilka godzin wcześniej Sejm uchwalił nową ustawę o Sądzie Najwyższym autorstwa posłów PiS. Według niej, wszyscy obecni sędziowie SN mogą zostać przeniesieni w stan spoczynku. Ustawa trafiła do Senatu, który ma się nią zająć w piątek. W czwartek wieczorem omawia ją zaś senacka komisja, w której obradach Gersdorf też uczestniczy (komisja ma godzinną przerwę w posiedzeniu - PAP).

Nowa ustawa przewiduje też m.in. utworzenie trzech nowych Izb SN, w tym Izby Dyscyplinarnej, zmiany w trybie powoływania sędziów SN i umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku. Opiniując te rozwiązania, SN wskazał, że ustawa prowadzi do kolizji z zasadami podziału i równowagi władz, niezależności sądów i niezawisłości sędziów, przez co dochodzi do braku gwarancji prawa do sądu.

Posłowie przyjęli w czwartek ponad 30 poprawek PiS do ustawy. Wprowadzono przepis, że Sejm będzie wybierał sędziów członków KRS większością 3/5 głosów. Inna z poprawek - uwzględniająca wniosek prezydenta Andrzeja Dudy - zakłada, iż o tym, kto spośród obecnych sędziów pozostanie w SN po wejściu w życie ustawy, ostatecznie zdecyduje prezydent, a nie - jak pierwotnie proponowano - minister sprawiedliwości.

Z opublikowanego w kwietniu sprawozdania SN za ubiegły rok wynika, że w 2016 r. SN rozpoznał więcej spraw niż ich wtedy wpłynęło i zmniejszono - i tak niedużą - zaległość z poprzedniego roku. W 2016 r. sędziowie SN (na koniec roku orzekało ich 83 - w czterech izbach: Cywilnej; Karnej; Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych oraz Wojskowej) rozpatrzyli ogółem 11 tys. 427 spraw; wpłynęło zaś 11 tys. 102 sprawy. W 2016 r. SN odnotował mniejszy wpływ spraw niż w 2015 r.

Najwięcej rozpatrzono skarg kasacyjnych i kasacji w sprawach cywilnych i karnych - 7859 (w 2015 r. - 7554), 1151 różnych zażaleń (w 2015 r. - 1022) oraz 165 zagadnień prawnych (w 2015 r. - 154). Średni czas rozpoznania sprawy w SN wyniósł 7 miesięcy, co - jak podkreśla sprawozdanie - w pełni odpowiada standardom określonym w konstytucji oraz Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Kilka dni temu Gersdorf mówiła, że opieszałości w SN nie ma.

W 2016 r. do SN wpłynęło 61 spraw dotyczących przewinień dyscyplinarnych sędziów. To nieco mniej niż w ostatnich dwóch latach (w 2014 było ich 70, w 2015 - 82), ale więcej niż w 2013 r. - gdy były 43 sprawy. W 2016 r. rozstrzygnięto 62 takie sprawy (w 2015 - 82, w 2014 r. - 69, a w 2013 r. - 46).

Przed tygodniem z informacją o działalności SN w 2016 r. zapoznał się Senat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj