Zadeklarowali jednocześnie gotowość do współpracy z prezydentem w zakresie zapowiedzianych przez niego projektów, ale "tylko jeśli będą one gwarantować rzeczywistą dobrą zmianę w sądownictwie".
We wtorek prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizacją Prawa o ustroju sądów powszechnych. W poniedziałek prezydent poinformował, że zdecydował o zawetowaniu nowej ustawy o Sądzie Najwyższym i nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Prezydent zapowiedział też przygotowanie projektów ustaw o SN i KRS w ciągu dwóch miesięcy. Po ogłoszeniu tej decyzji, doszło do serii spotkań w gronie kierownictwa PiS; odbyły się także spotkania władz Solidarnej Polski i Polski Razem.
- czytamy w przesłanym PAP we wtorek komunikacie.
Podkreślono w nim, że obóz Zjednoczonej Prawicy i pan prezydent zobowiązali się do radykalnej reformy sądownictwa, które od lat toczą liczne patologie".
- głosi komunikat.
Zaznaczono w nim, że "b. prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński już w 2004 r. definiował KRS jako +państwowy związek zawodowy konserwujący interesy źle służące polskiemu sądownictwu+”. SP powołuje się także na słowa z opinii innego b. prezesa TK Jerzego Stępnia z 2014 r., że KRS „dba o interesy korporacji sędziowskiej, natomiast nie jest organem, który dba o prawdziwą niezawisłość”.
- napisali politycy Solidarnej Polski.
Według nich, "jedyną odpowiedzią skutecznie zmieniającą ten stan rzeczy będzie dokonywanie wyboru członków KRS przez organa mające legitymację demokratyczną, czyli przez parlament". - zaznaczono w komunikacie. Wskazano, że prezydent, wetując ustawę o KRS, wziął pełną odpowiedzialność "za wszystkie ułomności dotychczasowego systemu i związane z tym konsekwencje dla polskich obywateli".
SP zauważa, że prezydent, wetując ustawę o Sądzie Najwyższym, zablokował powołanie specjalnej Izby Dyscyplinarnej, która miała "oczyścić środowisko sędziowskie z afer, ukarać i usunąć sędziów naruszających godność tego zawodu". - podkreślono.
Według Solidarnej Polski decyzja prezydenta o wecie jest "niezrozumiała" ze względu na "publicznie postawione przez niego warunki", od jakich uzależniał podpisanie ustawy o Sądzie Najwyższym.
- czytamy.
Zdaniem SP, weta prezydenta "cofają proces uzdrowienia polskiego sądownictwa", a okoliczności ich złożenia "stworzyły zachętę do generowania kolejnych protestów ulicznych i nieparlamentarnego zachowania totalnej opozycji, która do dziś nie może się pogodzić z demokratycznym wynikiem wyborów".
- oświadczyli politycy SP.
Solidarna Polska wraz z Prawem i Sprawiedliwością oraz Polską Razem wchodzi w skład rządzącej Zjednoczonej Prawicy. Liderem Solidarnej Polski jest minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.