Dziennik Gazeta Prawana logo

Zeznania byłej szefowej księgowości Amber Gold: Wtedy nie miałam świadomości, że zostałam zatrudniona tylko jako słup

11 października 2017, 12:29
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Danuta Misiewicz
Danuta Misiewicz/PAP
Marcin P. zapewniał mnie, że ma uporządkowaną księgowość Amber Gold, że on to ogarnia i nie potrzebuje na razie pomocy - mówiła b. dyrektor departamentu finansowego Amber Gold Danuta Misiewicz Jak dodała, już w pierwszych dniach pracy zauważyła, "że pasywa spółki nie pokrywały się z aktywami".

- - wyjaśniała przed komisją śledczą. Dodała, że nie rozmawiała o tej sprawie z nikim z zarządu spółki.

Jak dodała, nie sprawdzała, jak długo przenoszenie tych danych trwało, gdyż niedługo po tym miała rozmowę z Marcinem P. i została zaangażowana do wyprowadzenia ksiąg OLT Express Regional. -- podkreśliła.

- pytała ją Joanna Kopcińska (PiS). - - mówiła Misiewicz.

Świadek relacjonowała, że dopiero w lipcu 2012 r., kiedy księgowość linii lotniczych była już "w miarę uporządkowana" chciała zająć się też Amber Gold i w tym celu przyjęła dwie osoby, które miały zająć się prowadzeniem ksiąg spółki. - - powiedziała.

? - dopytywała posłanka PiS. - - odparła świadek.

Misiewicz mówiła też, że faktury za 2012 r., które były w spółce, nie były opisane więc trudno było przypisać je do konkretnej inwestycji. - - pytała Kopcińska.

Świadek odpowiedziała, że nie. -- dodała.

Dopytywana przez przewodniczącą komisji Małgorzatę Wassermann, czy podpisywała dokumenty dotyczące Ambrę Gold odpowiedziała: . Pytana, w którym momencie zorientowała się, że księgowość w Ambrę Gold , odpowiedziała:

Misiewicz pytana była też o to, jak opisywano przelewy i jakie kwoty przychodziły na OLT Express Regionalna. Podkreśliła, że . Zapytana, czy była możliwość zorientowania się, na co idą te pieniądze, odpowiedziała:,

Wassermann dopytywała, jak Misiewicz księgowała przelewy milionowe w przelewie pod tytułem "zasilenie", odpowiedziała:

Dodała, że - zaznaczyła.

"Wtedy nie miałam świadomości, że zostałam zatrudniona tylko jako słup"

W trakcie przesłuchania Jarosław Krajewski (PiS) pytał świadka, czy mając wiedzę tego, jak wyglądała kwestia finansowo-księgową Amber Gold ma poczucie, że została tam zatrudniona - odpowiedziała.

Jak dodała księgi tej spółki lotniczej były w katastrofalnym stanie i mimo pracy nad nimi - po 6-7 dni w tygodniu czasem do godz. 22, zajęło jej pół roku, by je wyprowadzić na prostą. - dopytywał Krajewski. - odparła Misiewicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj