W czwartek wieczorem został upubliczniony m.in. na Twitterze film, na którym widać jak prezydent Andrzej Duda rozmawia z mieszkańcami Warszawy, przechodząc z pl. Piłsudskiego do Pałacu Prezydenckiego podczas obchodów Święta Niepodległości.
Zapytany przez jednego z uczestników obchodów Święta Niepodległości, czy "dogada się" z ministrem obrony Antonim Macierewiczem prezydent odpowiedział, że ; po chwili dodał:
Prezydent: Powiedziałem, co myślę
Prezydent w piątek w TVP Info podkreślił, że powiedział to, co myśli. mówił. Dodał, że generał to jego współpracownik i
ocenił.
powiedział prezydent. Zastrzegł też, że nie ma żadnych wątpliwości, iż postępowanie wobec Kraszewskiego zostało wszczęte "na polecenie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza". prezydent.
powiedział. Andrzej Duda dodał, że prezydent Lech Kaczyński powiedział wówczas dokładnie to, co on powiedział teraz.
Dera uchylił rąbka tajemnicy
Dera pytany wcześniej przez dziennikarzy, co prezydent miał na myśli mówiąc o "ubeckich metodach", odpowiedział, że to, co robiła PO wobec Antoniego Macierewicza.powiedział Dera.
- powiedział prezydencki minister.
Dopytywany, których dokładnie oficerów miał na myśli prezydent powiedział, że gen. Kraszewskiego.
Gen. bryg. Jarosław Kraszewski to dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W czerwcu Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła wobec. gen. Kraszewskiego postępowanie sprawdzające wobec. Wszczęcie postępowania - które zgodnie z przepisami ustawy o ochronie informacji niejawnych może trwać do 12 miesięcy - oznacza czasowe odebranie dostępu do informacji niejawnych, a tym samym - jak stwierdziło Biuro - uniemożliwienie generałowi wykonywania w pełnym zakresie obowiązków służbowych w BBN.