Były wicepremier w rządzie PiS-LPR-Samoobrona opowiada jak Jarosław Kaczyński sprawował swój urząd premiera. Poza tym, że pracował po 14 godzin, zazwyczaj rozmowy koalicyjne, które prowadził kończyły się o 2 nad ranem. – – mówi Giertych w rozmowie z "Newsweekiem". I dodaje, że Kaczyński zawsze był gadułą, dlatego też często te spotkania trwały dłużej.
Przyznaje, że nigdy nie wierzył Kaczyńskiemu a prezes PiS nie wierzył jemu. – – mówi w wywiadzie.
Giertych stwierdza, że może dlatego Kaczyński chce zostać premierem, bo "nudzi się, siedząc na Nowogrodzkiej". Jego zdaniem wymiana Beaty Szydło na Jarosława Kaczyńskiego nie obniży notowań PiS-u, a sytuacja w rządzie będzie zdecydowanie jaśniejsza. – – wyjaśnia.
Przyznaje również, że prezesa PiS zawsze interesowała najbardziej prokuratura. – – mówi Giertych. I dodaje, że Kaczyński interesował się także sprawą śmierci Barbary Blidy, która była ważna z punktu widzenia PiS, bo "mogła zaszkodzić notowaniom". – – uważa.