Wcześniej posłanka Nowoczesnej, Joanna Scheuring-Wielgus, zaczęła
skandować "stop dyktaturze kobiet", teraz w jej ślady poszła jej
partyjna koleżanka.
Mowa o Monice Rosie, która w programie "Rzecz o polityce" zabrała głos przy okazji kolejnego konfliktu – chodzi o możliwe zaostrzenie prawa aborcyjnego.
- mówiła Monika Rosa. Po czym dodawała: -
W pewnym momencie padło też z jej ust dość zaskakujące stwierdzenie.
– powiedziała posłanka Nowoczesnej. A jej słowa szybko stały się hitem Internetu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane