Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowoczesna reaguje na wpadkę przy głosowaniu ws. aborcji. "Posłanka Lieder będzie pilnować dyscypliny podczas głosowań"

17 stycznia 2018, 19:15
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kamila Gasiuk-Pihowicz
Kamila Gasiuk-Pihowicz/PAP
Nowoczesna złoży w Sejmie dwa projekty liberalizujące prawo aborcyjne - jeden, który będzie powtórzeniem obywatelskiej propozycji Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" i drugi, autorstwa posłanki Joanny Schmidt (N) - poinformowali w środę politycy Nowoczesnej.

W środę po południu obradował klub Nowoczesnej. Po zakończeniu posiedzenia jego szefowa Kamila Gasiuk-Pihowicz poinformowała, że powołany został rzecznik dyscypliny klubu w osobie posłanki Ewy Lieder. powiedziała Gasiuk-Pihowicz, zapewniając jednocześnie, że stanowiska klubu Nowoczesnej będą wypracowywane "w debacie merytorycznej, w drodze konsensusu".

Środowe posiedzenie klubu było reakcją na kryzys, który w Nowoczesnej wywołało odrzucenie w Sejmie projektu Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017". W głosowaniu, które odbyło się tydzień temu nie wzięło udziału dziesięcioro posłów Nowoczesnej, przyczyniając się do tego, że propozycja nie została skierowana do dalszych prac legislacyjnych. Do tego, aby projekt trafił do komisji, zabrakło dziewięciu głosów (oprócz 10 posłów Nowoczesnej, w głosowaniu nie brało udziału też m.in. 29 posłów PO).

powiedziała Gasiuk-Pihowicz.

Nowoczesna postanowiła więc złożyć w Sejmie dwa projekty ustaw, które mają na celu liberalizację obecnie obowiązujących przepisów warunkujących dopuszczalność przerywania ciąży. Pierwszy z nich ma być powtórzeniem obywatelskiej propozycji Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", która zakłada dopuszczalność terminacji ciąży do 12 tygodnia, refundację środków antykoncepcyjnych oraz edukację seksualną w szkołach.

Rzeczniczka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska mówiła, że ponowienie projektu Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" jest odpowiedzią na oczekiwanie środowisk kobiecych, które apelowały do posłów o złożenie odrzuconego projektu. mówił posłanka Nowoczesnej.

Drugi z projektów został opracowany przez zespół pod kierownictwem Joanny Schmidt, jednej z posłanek, która w geście protestu po ubiegłotygodniowych głosowaniach, postanowiła zawiesić swe członkostwo w klubie Nowoczesnej. mówiła Hennig-Kloska.

Jeśli chodzi o przepisy dotyczące dopuszczalności przerwania ciąży, to - zgodnie z propozycją Joanny Schmidt - zabieg ten byłby możliwy pod czterema warunkami - jak dotychczas, gdy istnieje zagrożenie zdrowia i życia kobiety, kiedy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego, gdy płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony. dodała Hennig-Kloska.

W ostatnim z tych przypadków aborcja byłaby dopuszczalna do 12 tygodnia ciąży i dla kobiet pełnoletnich (kobiety poniżej 18. roku życia mogłyby ją wykonać za zgodą rodziców lub opiekunów prawnych). Projekt przewiduje też edukację seksualną.

Hennig-Kloska podkreślała przy tym, że aborcja nie jest niczym dobrym, jednak większość posłów Nowoczesnej ma też świadomość istnienia choćby tzw. podziemia aborcyjnego, czy "turystyki aborcyjnej". - oceniła posłanka.

Poinformowała, że udało się już zebrać wymaganą liczbę podpisów (minimum 15) pod projektem autorstwa Joanny Schmidt. Jeśli chodzi o drugi z projektów, Paulina Hennig-Kloska zaapelowała do posłów PO i koła Unii Europejskich Demokratów (czterech b. posłów PO), by wsparli Nowoczesną w zbiórce podpisów. Rzeczniczka Nowoczesnej zapowiedziała, że jak tylko oba projekty zostaną złożone, władze klubu zwrócą się do marszałka Sejmu, by jak najszybciej włączyć je do porządku obrad.

Szef klubu PO Sławomir Neumann powiedział w środę PAP, że zanim Platforma zdecyduje się wesprzeć swymi podpisami propozycję Nowoczesnej, najpierw sprawą zajmie się klub Platformy. powiedział zaznaczył Neumann.

Posiedzenie klubu PO odbędzie się prawdopodobnie w przyszłą środę; wcześniej ma dojść do spotkania przedstawicieli prezydiów klubów PO i Nowoczesnej, gdzie niewykluczone, że omawiana będzie m.in. sprawa ewentualnego poparcia PO dla najnowszych propozycji w sprawie liberalizacji prawa aborcyjnego.

Wsparcia dla projektu nie wykluczył za to w rozmowie z PAP szef koła UED Jacek Protasiewicz. Zastrzegł jednak, że najpierw chciałby tę sprawę omówić z pozostałymi członkami koła: Michałem Kamińskim, Stefanem Niesiołowskim i Stanisławem Huskowskim.

Kamila Gasiuk-Pihowicz zapewniała w środę, że środowe posiedzenie klubu Nowoczesnej odbyło się w bardzo dobrej atmosferze. - relacjonowała szefowa klubu Nowoczesnej.

Podkreśliła, że "merytoryczna dyskusja o wartościach jest jedyną drogą, aby dojść do porozumienia".

W posiedzeniu klubu wzięło udział także troje posłów: Joanna Schmidt, Joanna Scheuring-Wielgus i Krzysztof Mieszkowski, którzy zawiesili swoje członkostwo w klubie Nowoczesnej na znak protestu po tym, gdy dziesięcioro ich kolegów nie wzięło udziału w głosowaniu nad projektem "Ratujmy Kobiety 2017".

Zadowolona z przebiegu środowego posiedzenia klubu była też Joanna Schmidt. - powiedziała posłanka w rozmowie z PAP.

Jej zdaniem za wcześnie jeszcze na decyzję o ewentualnym odwieszeniu członkostwa w klubie Nowoczesnej. powiedziała Schmidt. Dodała, że jej decyzja o ewentualnym odwieszeniu członkostwa będzie zależała także od przebiegu prac nad obydwoma projektami ustaw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj