- mówiła w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Joanna Scheuring-Wielgus. Posłanka zapewniła, że może nie zgadzać się z Patrykiem Jakim, ale jej była partia i poseł, który tak go określił, winni polityka Solidarnej Polski przeprosić.
Posłanka opowiadała też o kulisach wydarzeń, które doprowadziły do rzucenia legitymacją partyjną. Wyjaśniła, że prezydium klubu nie przydzieliło jej głosu w sprawie wynagrodzeń czy osób niepełnosprawnych. - zdradziła.
Zapewniła też, że nie przyłączy się do PO. - zauważyła. Jej bowiem zdaniem, opozycja się nie zjednoczyła, tylko .N została wchłonięta przez Platformę.
Dlatego też zachęca do budowy po wyborach samorządowych nowej siły politycznej, czas bowiem na polityczną rewolucję i odsunięcie ludzi, którzy są na scenie politycznej od 1989.- powiedziała. Nie zaprzeczył też informacjom, że do takiej partii mogliby dołączyć Robert Biedroń i Barbara Nowacka.