Dziennik Gazeta Prawana logo

Biedroń dementuje doniesienia "GW": Nie ma żadnej partii o nazwie Kocham Polskę

14 sierpnia 2018, 14:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Robert Biedroń
Robert Biedroń/PAP Archiwalny
Robert Biedroń nie będzie ponownie się ubiegał o fotel prezydenta Słupska i jeszcze w tym roku zainicjuje ogólnopolski projekt polityczny Kocham Polskę - donosi "Gazeta Wyborcza". Sam zainteresowany jednak dementuje te pogłoski

Informatorzy gazety przedstawiają dwie wersje startu nowej inicjatywy: wczesna jesień albo czas po wyborach samorządowych, czyli końcówka roku. Pierwszym sprawdzianem dla nowej siły mają być wybory do Parlamentu Europejskiego w 2019 r. – – mówi "Wyborczej" osoba, która ponoć zna plany Biedronia.

Prezydent Słupska zrezygnuje z działalności samorządowej, bowiem jego cel strategiczny to wybory parlamentarne w przyszłym roku i wspólna lista, której chce być liderem - czytamy. - - wyjaśnia "Wyborczej" jeden z polityków lewicy.

Co na to sam zainteresowany? Najpierw bardzo lakonicznie i niejednoznacznie skomentował pogłoski.

"Fama crescit eundo (łac. plotka rośnie, rozchodząc się). Kocham Słupsk, podobnie jak Polskę" - napisał na Twitterze.

Fama crescit eundo. 🕊 Kocham Słupsk, podobnie jak Polskę. ❤️

Robert Biedroń (@RobertBiedron) 13 sierpnia 2018

Następnie jednak zwołał konferencję prasową, na której już zdecydowanie zdementował doniesienia "Wyborczej".

-– oznajmił Biedroń.

Jak zapowiedział, "w najbliższych tygodniach" podejmie decyzję dotyczącą ubiegania się o drugą kadencję prezydenta Słupska. Powiedział też, że "nigdy" nie deklarował startu w wyborach do europarlamentu.

- – powiedział dziennikarzom Biedroń.

Jak podkreślił, sondaże wskazują, że "ma wysokie poparcie wśród mieszkańców, jedno z najwyższych w Polsce wśród prezydentów miast, i dlatego to jest trudna decyzja". Biedroń zapewnił, że "będzie ona na pewno przemyślana i podjęta nie pod naciskiem jakiejkolwiek plotek, domniemań czy spekulacji".

- – poinformował Biedroń, jednocześnie podkreślając, że nie ma żadnej partii o nazwie Kocham Polskę, na której czele miałby stanąć.

Przyznał, że liczy na to, że prezydent Andrzej Duda zawetuje ustawę ws. zmian w ordynacji wyborczej do PE, ale dodał, że weto nie będzie miało żadnego wpływu na jego decyzję co do własnej przyszłości politycznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj