Robert Biedroń, wciąż jeszcze prezydent Słupska, w poniedziałek ogłosił, że nie będzie się ponownie ubiegał o ten urząd w tegorocznych wyborach samorządowych. Zapowiedział też wówczas, że we wtorek poinformuje o swych dalszych politycznych planach.
We wtorek na konferencji zorganizowanej w Warszawie na pl. Konstytucji Biedroń podkreślił, że nad swoim projektem pracował "od wielu miesięcy".
- - mówił.
- - dodał Biedroń.
Jak zapowiedział, najbliższe sześć miesięcy przeznaczy na to, żeby "wyruszyć w Polskę i rozmawiać o tym, jakiej Polski chcemy, o jakiej Polsce marzymy". W najbliższych dniach mają odbyć się m.in. spotkania w Gdańsku i we Wrocławiu.
Biedroń podkreślił, że jego głównym celem jest zmiana "oblicza naszej polityki". - - zadeklarował. Jak dodał, w lutym odbędzie się także kongres programowy jego ugrupowania.
Zapowiedział też, że już w najbliższych dniach przedstawi "swoją drużynę"; zadeklarował, że zrobi wszystko by szukać porozumienia ponad podziałami. - - podkreślił polityk.
Oświadczył również, że zrobi "wszystko, żeby szukać porozumienia ponad podziałami". - - mówił Biedroń.
Apelował również o "szukanie tego, co nas łączy". - powiedział prezydent Słupska. Dodał, że udało mu się zrealizować tę wizję w Słupsku, gdzie 30 proc. głosujących na niego to elektorat PiS.
- - podkreślał.
Biedroń był pytany m.in. o profil programowy budowanego przez siebie ruchu. - - oświadczył. Dodał, że o szczegółach programu będzie rozmawiał podczas swojego objazdu po Polsce.
Pytany o deklaracje o gotowości współpracy, które padły m.in. ze strony szefa PO Grzegorza Schetyny oraz jednego z liderów Partii Razem Adriana Zandberga, Biedroń przekonywał, że dla Polek i Polaków "nieważne są układanki i puzzle polityczne i partyjne", tylko to, "żeby żyło im się lepiej".
- - powiedział.
Dziennikarze pytali też Biedronia o jego plany dot. wyborów samorządowych. W odpowiedzi przypomniał, że kandyduje na radnego w Słupsku. Zaznaczył zarazem, że nie można odpuścić wyborów samorządowych i dlatego w rozmowach z Polakami i Polkami będzie namawiał do budowania własnych komitetów i angażowania się w wybory. - - zapowiedział polityk.
Dopytywany o "swój typ" w wyborach w Warszawie, odparł, że bardzo kibicuje startującym w wyborach progresywnym politykom. Zastrzegł, że na ewentualne polityczne deklaracje "przyjdzie czas" i będzie to jeszcze przedmiotem rozmów.
Odniósł się też m.in. do decyzji stowarzyszenia Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej o podjęciu rozmów na temat wspólnego startu w wyborach do sejmików z Koalicją Obywatelską PO i Nowoczesnej, wyrażając niedowierzanie, że Nowacka, którą nazwał "polityczką o progresywnych ideałach" - włączyła się w jakiekolwiek rozmowy z PO.
Biedroń był też pytany m.in. o formułowane przez część mediów zarzuty dot. afery pedofilskiej w Słupskim Ośrodku Kultury. Według "Newsweeka" wątek domniemanych zaniedbań słupskiego ratusza wobec wykorzystywania nieletnich w nadzorowanym przez miasto ośrodku jest badany przez prokuraturę.
- - odpowiedział prezydent Słupska.
Wcześniej, nawiązując do doniesień medialnych w tej sprawie, mówił, że atak na niego "już się rozpoczął". - - podsumował.
Podsumujmy!#CzasDecyzji
— Robert Biedroń (@RobertBiedron) 4 września 2018
---
Zapraszam na https://t.co/JRypPGS8RZ. Policzmy się! pic.twitter.com/aaP8TlJwCC