W środę po rozpoczęciu posiedzenia Sejmu poseł PO Sławomir Nitras złożył wniosek o przerwę w obradach w związku ze sprawą dziennikarza TVN24 Wojciecha Bojanowskiego. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów prowadzi postępowanie dot. ujawnienia w reportażu dziennikarza w TVN24 nagrań z policyjnej interwencji wobec Igora Stachowiaka. Doniesienie złożył dolnośląski NSZZ Policjantów. Bojanowski został zwolniony przez sąd z tajemnicy dziennikarskiej, przy czym nie musi ujawniać swoich informatorów.
- podkreślił Nitras.
- oświadczył. dodał poseł PO.
Szef MSWiA Mariusz Błaszczak zwracając się do posła PO powiedział: -
- podkreślił Błaszczak.
- dodał minister.
Sprawa Igora Stachowiaka
Igor Stachowiak w maju 2016 r. został zatrzymany na wrocławskim rynku. Według funkcjonariuszy, był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł. Według pierwszej opinii lekarza, przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa.
Sprawa wróciła po wyemitowaniu w maju br. reportażu w TVN24, gdzie m.in. pokazano zapis z kamery paralizatora. Później "Fakty" TVN podały, że policja miała dostęp do nagrań ws. śmierci Stachowiaka, choć deklarowała coś innego.
W związku z wydarzeniami sprzed roku szef MSWiA odwołał komendanta dolnośląskiej policji, jego zastępcę ds. prewencji oraz komendanta miejskiego we Wrocławiu. Wszyscy funkcjonariusze: zatrzymujący Stachowiaka i używający wobec niego tasera, są już poza policją.
Za materiał "Śmierć na komisariacie" Wojciech Bojanowski został laureatem Nagrody Radia Zet im. Andrzeja Woyciechowskiego. Reportaż opowiadał o tym, jak wrocławscy policjanci znęcali się nad Igorem Stachowiakiem.
Wcześniej wniosek o informację szefa MSWiA ws. interwencji policji z użyciem paralizatorów oraz ws. śledztwa dot. śmierci Igora Stachowiaka złożył lider Nowoczesnej Ryszard Petru.
Poseł PO Cezary Tomczyk złożył wniosek o odroczenie obrad "aż do wyrażenia przez Izbę wdzięczności pani premier Szydło za otwarcie w 2017 r. otwartej 2005 r. unijnej agencji Frontex".
ironizował poseł.
- wyliczał.
Szef MSWiA, odpowiadając posłowi PO tłumaczył, że od wtorku Frontex ma w Warszawie stałą siedzibę. mówił minister.
- wyliczał polityk. W jego ocenie, stała siedziba agencji UE w Polsce świadczy o sukcesie kraju, jest to też według niego, "wyeliminowanie zaniedbań, które dotyczą rządu koalicji PO-PSL".
We wtorek odbyła się uroczystość związana z wejściem w życie porozumienia o siedzibie agencji Frontex w Warszawie. Podpisana w marcu umowa zakładała, że Polska przekaże działkę przy ul. Racławickiej w Warszawie, na której agencja wybuduje swoją siedzibę. Umowa reguluje również kwestie związane m.in. ze statusem prawnym agencji i jej pracowników. Przewidywała też powstanie europejskiej szkoły dla dzieci pracowników agencji.