Nigdy nie podważałem kandydatur 14 oficerów, które szef MON przedstawił mi do awansów na stopnie generalskie - oświadczył prezydent w TVN24. Jak dodał, w październiku zwrócił się o dodanie do listy gen. Leszka Surawskiego, szefa Sztabu Generalnego, który "powinien otrzymać czwartą gwiazdkę", ale żadnej odpowiedzi z MON w tej sprawie nie otrzymał.
W piątek MON poinformowało, że "w trosce o dobro Sił Zbrojnych RP i harmonijne współdziałanie organów konstytucyjnych w zakresie obronności, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz postanowił wycofać wnioski o awanse generalskie". - - podkreślono.
-- powiedział prezydent w niedzielę. Podkreślił, że o docenieniu ich zasług i ocenie dotychczasowej służby świadczy fakt, że 11 listopada wręczył wszystkim wysokie odznaczenia państwowe.
- - dodał.
Jak mówił, "chciał, żeby to było realizowane po kolei", ale to, że od czerwca nie może korzystać z pomocy generała Jarosława Kraszewskiego - dyrektora departamentu zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi w BBN - jest "ogromnym utrudnieniem" i "bardzo martwi".
W czerwcu Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła wobec. gen. Kraszewskiego postępowanie sprawdzające. Wszczęcie postępowania - które zgodnie z przepisami ustawy o ochronie informacji niejawnych może trwać do 12 miesięcy - oznacza czasowe odebranie dostępu do informacji niejawnych, a tym samym - jak stwierdziło BBN - uniemożliwienie generałowi wykonywania w pełnym zakresie obowiązków służbowych w BBN.
- mówił prezydent. Jak podkreślał, gdy gen. Kraszewski obejmował funkcję w BBN, nie zgłaszano wobec niego żadnych zastrzeżeń. - – powiedział.
Jak dodał, w czerwcu, przed wszczęciem postępowania przeciwko gen. Kraszewskiemu, rozmawiał o tej sprawie z szefem MON Antonim Macierewiczem. - – zaznaczył prezydent.
Mówiąc o postępowaniu SKW Andrzej Duda zaznaczył, że dla niego ważne jest "żeby sprawa się zakończyła".
. - dodał.
Prezydent podkreślił jednocześnie, że chciałby "jak najlepiej współpracować z ministrem obrony narodowej".
-- powiedział Duda.