- powiedział minister w radiowej Jedynce.
- oświadczył szef MON.
Prezydent Andrzej Duda powiedział w niedzielę, że nigdy nie podważał kandydatur na awanse generalskie z listy, którą wycofało MON. Zaznaczył też, że informacja o wycofaniu wniosków dotarła do niego za pośrednictwem mediów i bardzo go zdziwiła.
W piątek MON poinformowało, że "w trosce o dobro Sił Zbrojnych RP i harmonijne współdziałanie organów konstytucyjnych w zakresie obronności, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz postanowił wycofać wnioski o awanse generalskie". - podkreślono.
Siemoniak o konflikcie prezydent-MON
Konflikt na linii prezydent - szef MON skomentował także wiceszef PO Tomasz Siemoniak. - - powiedział w poniedziałek. Krytykował też Andrzeja Dudę za "bezradność" w stosunku do Macierewicza.
Prezydent Andrzeja Duda w niedzielę w TVN24 wyraził zdziwienie decyzją szefa MON o wycofaniu nominacji generalskich. Jak podkreślił nigdy nie podważał kandydatur na stopnie generalskie, zgłoszonych mu przez Macierewicza. Duda powiedział też, że nie rozumie i boli go wszczęcie przez podlegającą resortowi obrony Służbę Kontrwywiadu Wojskowego procedury weryfikacyjnej wobec jego współpracownika, gen. Jarosława Kraszewskiego z BBN.
Siemoniak odnosząc się do wywiadu prezydenta w TVN24, podkreślił w poniedziałek, że przykro było mu "obserwować" tę rozmowę. - - powiedział b. szef MON.
- - podkreślił Siemoniak.
Według niego konflikt na linii Duda-Macierewicz pokazuje jak "fatalna była decyzja" o takiej właśnie obsadzie resortu obrony narodowej. - - zaznaczył polityk Platformy.
Jak dodał, spodziewał się, że prezydent powie w niedzielę, że szef MON powinien odejść. - - przekonywał wiceszef PO.
Jego zdaniem ostatnie działania Macierewicza dowodzą, że ogarnął go "szał" związany z tym, że próbuje on utrzymać się na obecnym stanowisku. Siemoniak przestrzegał, że niektóre decyzje szefa MON, m.in. dotyczące zakupu amerykańskiego systemu Patriot, mogą w przyszłości "wywrócić budżet państwa". - - zaznaczył.
Zdaniem Siemoniaka w tej sprawie głos zabrać powinni: premier Beata Szydło i wicepremier, minister finansów Mateusz Morawiecki. - - dodał polityk. Jak mówił, PO nie jest przeciwna zakupowi rakiet Patriot, jednak - przekonywał - nie może odbywać się on na "złych warunkach, bez uwzględnienia polskiego przemysłu i za kwoty, które zrujnują polski budżet".
Wiceszef sejmowej komisji obrony narodowej Czesław Mroczek (PO) ocenił, że w sprawie konfliktu prezydenta i szefa MON widać też bezradność premier Beaty Szydło. - - powiedział poseł PO.