Dziennik Gazeta Prawana logo

Mazurek chce wystąpić o monitoring biur posłów. "Ja nie wiem, jakie są koszty, będę rozmawiała z Marszałkiem Sejmu"

10 stycznia 2018, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Beata Mazurek
Beata Mazurek/PAP
Rzeczniczka PiS Beata Mazurek zapowiedziała w środę, że wystąpi do marszałka Marka Kuchcińskiego w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości, aby Sejm zapewnił monitoring wszystkim biurom poselskim posłów, którzy tego chcą.

Mazurek była pytana na briefingu w Sejmie o ostatnie ataki na biura posłów PiS. - powiedziała rzeczniczka PiS.

Odniosła się w ten sposób do m.in. informacji o wtorkowym ataku na pracownika biura zarządu okręgowego PiS w Chrzanowie. Nieznany mężczyzna uderzył go ręką w twarz, po czym oddalił się z miejsca ataku.

- zapowiedziała. Wyraziła też nadzieję, że politycy wszystkich formacji zasiadających w Sejmie potępią ataki na biura posłów PiS.

Dopytywana przez dziennikarzy, w jaki sposób Kancelaria Sejmu miałaby zapewnić monitoring biur poselskich Mazurek powiedziała, że to jest wyłącznie jej propozycja z nikim jeszcze nie konsultowana.

- zaznaczyła Mazurek.

Na pytanie, czy to miałoby dotyczyć tylko posłów PiS, czy wszystkich, odparła, że wszystkich. - podkreśliła.

Zdaniem Mazurek wprowadzenie takiego monitoringu spowodowałoby, że pracownicy, którzy obsługują biura poselskie będą czuli się bezpiecznie. - zaznaczyła rzeczniczka PiS.

Na uwagę, że każdy poseł ma budżet na działanie biura poselskiego Mazurek podkreśliła, że nie powiedziała w jaki sposób to będzie finansowane. - zaznaczyła Mazurek.

W ciągu ostatnich tygodni dochodziło też do innych zdarzeń dot. biur poselskich posłów PiS: m.in. na drzwiach biura poselskiego Łukasza Schreibera oraz europosła Kosmy Złotowskiego w Nakle nad Notecią zostały umieszczone napisy: "Macie krew na rękach, przez was zginał Piotr Szczęsny" oraz "konstytucja"; w warszawskim biurze posła PiS Pawła Lisieckiego oraz europosła Zdzisława Krasnodębskiego zamki zaklejono nieznaną substancją; farbą oblano wejście do wspólnego biura poselskiego posłów Andrzeja Melaka, Jarosława Krajewskiego i Ewy Tomaszewskiej.

W połowie grudnia drzwi biura poselskiego minister Beaty Kempy w Sycowie (Dolnośląskie) zostały oblane łatwopalną cieczą i podpalone; nikt nie ucierpiał, choć biuro znajduje się na parterze budynku mieszkalnego w centrum miasta w pobliżu rynku. Podejrzany o podpalenie Sebastian K., został aresztowany na trzy miesiące; usłyszał zarzuty o charakterze terrorystycznym. Grozi mu do 15 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj