Gliński powiedział w piątek w Poranku Rozgłośni Katolickich "Siódma 9", że PFN nie jest fundacją do rozdawania publicznych pieniędzy na różne projekty, które są tam składane.
- powiedział wicepremier. - dodał.
Zaznaczył, że nie ma jeszcze roku, gdy fundacja faktycznie funkcjonuje, musi ona bardzo precyzyjnie wybierać swoje cele i czasami jakieś błędy popełnia. - - ocenił Gliński.
Jego zdaniem, PFN "robi bardzo dużo i efekty tego będziemy widzieli".
- - powiedział. Zaznaczył, że nie ma go jeszcze, ponieważ PFN ma czas do połowy roku, by je złożyć.
- - dodał. Zapowiedział, że będzie naciskać, by za jakiś czas PFN zrobiła dużą konferencję prasową i wszystko to przedstawiła.
Zaznaczył, że jego resort odpowiada m.in. na interpelacje dotyczące fundacji i np. kampania billboardowa dotycząca polskich sądów nie kosztowała 19 mln zł, tylko 6-7 mln łącznie z innymi działaniami edukacyjnymi.
PFN została powołana w celu promowania dobrego wizerunku Polski oraz przeciwdziałania rozpowszechnianiu za granicą informacji i publikacji o nieprawdziwych treściach, krzywdzących lub zniesławiających Rzeczpospolitą Polską i naród polski. Po tym, gdy pod koniec stycznia Sejm uchwalił nowelizację ustawy o IPN, Nowoczesna złożyła wniosek o udostępnienie przez Polską Fundację Narodową informacji publicznej nt. działań, jakie podjęła w celu zwalczania zwrotu "polskie obozy śmierci" w okresie od października 2017 do stycznia 2018 roku.