Wiceszef resortu sprawiedliwości był pytany w piątek w Polsat News, czy nie żałuje, że przygotował projekt zmian w nowelizacji ustawy o IPN. - powiedział Patryk Jaki. Podkreślił, że Polacy byli jednym z najdzielniejszych narodów podczas II wojny światowej.
Dopytywany, czy nie żałuje, że nowelizacja została przyjęta w takim kształcie w związku z komplikacjami, do jakich doszło w relacjach ze Stanami Zjednoczone, Jaki podkreślił, że to nie on odpowiada za politykę zagraniczną. - powiedział.
Jego zdaniem Na pytanie, czy nowelizację ustawy o IPN trzeba zmienić dla dobra relacji z USA, Jaki powiedział, że jego zdaniem Polska musi bronić swojego dobrego imienia.
powiedział wiceminister sprawiedliwości.
Nowelizacja ustawy o IPN weszła w życie 1 marca. Zakłada ona m.in., że każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni". Nowelizacja wywołała zaniepokojenie w Izraelu, USA, na Ukrainie i w Kanadzie. Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę 6 lutego, a następnie w trybie kontroli następczej skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.