Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz: Miller wymuszał na polskich specjalistach kłamstwo. Mam nadzieję, że będzie za to sądzony

10 kwietnia 2018, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz/PAP
Szef KBWLLP Jerzy Miller instruował pozostałych członków Komisji, by dostosowali wyniki swoich badań do raportu rosyjskiego MAK i jest odpowiedzialny za sfałszowanie polskiego raportu nt. przyczyn katastrofy smoleńskiej - mówi Antoni Macierewicz w wywiadzie dla "Gazety Polskiej".

Wywiad ukaże się w środowym wydaniu tygodnika. Macierewicz - b. szef MON, obecnie przewodniczący rządowej podkomisji ponownie badającej przyczyny wypadku Tu-154M - formułuje w nim także zarzuty pod adresem prokuratury, która obecnie prowadzi śledztwa w sprawie katastrofy; formułuje ponadto nową tezę dotyczącą obecności śladów materiałów wybuchowych na szczątkach tupolewa.

Antoni Macierewicz podkreśla, że nie wie kto , wie jednak co ich zabiło. - podkreśla poseł PiS. Dodał, że raport techniczny podpisali "wszyscy członkowie komisji".

- powiedział b.szef MON.

Zapewnił, że zweryfikowane zostały , dotyczące m.in. ewentualnego błędu pilotów i awarii silników. - ocenił.

Według posła PiS niego podkomisja posiada - podkreślił Macierewicz.

Polityk nie przesądza, w jaki sposób ładunek wybuchowy został umieszczony w Tu-154M. Twierdzi też, że biegli rosyjscy, którzy badali przyczyny katastrofy - dodał Macierewicz. Zarzucił przewodniczącej rosyjskiego MAK (Międzypaństowego Komitetu Lotniczego) Tatjanie Anodinie i szefowi polskiej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego Jerzemu Millerowi, że

Zdaniem b. szefa MON, Miller jest odpowiedzialny za - oświadczył polityk PiS.

W wywiadzie dla "Gazety Polskiej" padają też zarzuty pod adresem prokuratury, że ta odmawia podkomisji . Jako przykład Macierewicz podaje rejestrator z samolotu JAK-40, który 10 kwietnia 2010 r. wylądował w Smoleńsku (miał na pokładzie polskich dziennikarzy). Były szef MON dodał, że magnetofon z JAK-a nigdy nie był w rękach rosyjskich, natomiast po przylocie do Polski został uszkodzony.

- mówił szef podkomisji.

Dopytywany, potwierdza, że chodzi o rejestrator - zaznaczył.

Macierewicz formułuje też tezę dlaczego ostatecznie na fragmentach Tu-154M nie stwierdzono obecności materiałów wybuchowych. W jego ocenie - zapewnia b. szef MON.

- dodał szef rządowej podkomisji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj