Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydencki minister: Andrzej Duda swoim przyjazdem do Sejmu powiedział: tak, uważam że protestujecie w słusznej sprawie

24 kwietnia 2018, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Andrzej Dera
Andrzej Dera/PAP Archiwalny
Prezydencki minister przyznaje, że sprawę opiekunów osób niepełnosprawnych trzeba było rozwiązać "troszeczkę szybciej". Stwierdził też, że niewpuszczenie fizjoterapeutów do Kancelarii Sejmu, by pomogli protestującym to błąd. Zauważył jednak, że Andrzej Duda pojawił się by rozmawiać z tymi ludźmi, bo ich protest "jest słuszny".

Konrad Piasecki pytał Andrzeja Derę na antenie Radia ZET, dlaczego skoro Andrzej Duda mówił podczas kampnii prezydenckiej w 2015 o rodzinach osób niepełnosprawnych, że nie powinny one prosić o wsparcie, tylko , to nie ma jeszcze żadnych projektów ustaw, zmieniających tę sytuację. - przyznał minister.

Konrd Piasecki chciał jednak wiedzieć, dlaczego prezydent, który mówił, że nagle dla siebie rolę ini nie uzgodnił z rządem pomocy dla niepełnosprawnych, mimo że jednocześnie przygotował projekt pomocy dla frankowiczów i ustawę o obniżeniu wieku emerytalnego.

Dera odparł, że to, czy sprawą zajmie się rząd czy prezydent to . Wyjaśnił też, że tej jesieni resort pracy ma przedstawić strategię dotyczącą opieki nad osobami niepełnosprawnymi.- stwierdził.  Jednocześnie przyznał, że trzeba to wszystko było zrobić

Pytany, czyobecność Andrzeja Dudy w Sejmie u protestujących rodziców, to , Dera odparł, że prezydent swoim przyjazdem powiedział: . Dodał też, że zakaz wpuszczenia fizjoterapeutów do Sejmu, by pomogli dzieciom protestujących to .

"Zostało zakomunikowane, że nie ma woli do tego, żeby zajmować się ustawą w tej sprawie"

Dera tłumaczył też, dlaczego nie będzie nowej ustawy degradacyjnej. Zapewnił, że prezydent był gotowy, by złożyć własny projekt ustawy. Usłyszał jednak , że oraz. Przyznał też, że sprawę załatwiono za późno, bo powinno być to zrobione na początku lat 90.

Dera stwierdził, że po spotkaniu przedstawicieli PiS-u z prezydentem była rozmowa o specjalnej uchwale czy innym . Te sposoby - jak wyjaśnił nie będą miały jednak żadnych konsekwencji prawnych.

Dera o nagrodach: Pan prezydent powiedział, że to jest w naszej gestii

Konrad Piasecki pytał na koniec programu o nagrody w Kancelarii Prezydenta. Andrzej Dera przyznał, że dostał 31 tysięcy złotych . Pytany, czy nie widzi w tym niczego niestosownego odparł, że widzi dodał.

Stwierdził też, że prezydent dał ministrom wolną rękę, co do możliwości zwrotu premii. Co więc zrobi z nagrodą? - podsumował Dera.

We wtorek (24 kwietnia) mimo braku akceptacji ze strony protestujących w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" podpisane zostało porozumienie między rządem a przedstawicielami części środowiska osób niepełnosprawnych przewidujące podniesienia z dniem 1 czerwca renty socjalnej do poziomu najniższej emerytury [CZYTAJ WIĘCEJ >>>].

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj