Dziennik Gazeta Prawana logo

Z Warszawy do Budapesztu koleją w 4 godz? "To temat zastępczy"

Tory kolejowe
Tory kolejowe/Shutterstock
Ministrowie państw Grupy Wyszehradzkiej podpiszą dziś list intencyjny w sprawie Kolei Dużych Prędkości między Warszawą, Budapesztem, Bratysławą i Pragą. Czy ta inwestycja jest realna?

Czterech przedstawicieli rządów z Polski, Czech, Słowacji i Węgier spotka się dziś w hotelu Kempinski w miejscowości Szyrbskie Jezioro po słowackiej stronie Tatr. Nasz kraj ma reprezentować minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Podpiszą list intencyjny „w sprawie współpracy w zakresie rozwoju Kolei Dużych Prędkości w Europie Centralnej”. Deklaracja zakłada powołanie grupy roboczej, która będzie się spotykać regularnie w każdym kwartale i nadzorować przygotowania nad pracami przy studium wykonalności szybkiej kolei między tymi stolicami.

Wstępne zapowiedzi budowy Kolei Dużych Prędkości z Warszawy przez Centralny Port Komunikacyjnym do Budapesztu padły już zimą tego roku. Padały wówczas deklaracje, że podróż koleją ze stolicy Polski do stolicy Węgier mogłaby zająć 4 godziny (dziś przejazd najszybszym pociągiem trwa prawie 10 godzin). Osiągnięcie takiego czasu wymagałoby budowy na przeważającym odcinku całkiem nowej trasy kolejowej. Jedynie na terenie Polski można by wykorzystać Centralną Magistralę Kolejową z Grodziska Maz. na Śląsk, na której prędkość ma być stopniowo podwyższana do 250 km/h.

Od kilku miesięcy wstępne prace studialne prowadzi Instytut Kolejnictwa. Jego wicedyrektor dr. Andrzej Massel przyznaje w rozmowie z DGP, że jego placówka uczestniczących w pracach na ten temat. Zaznacza jednak, że badania są na bardzo wstępnym etapie. mówi Massel.

Wstępnie rozważano, że trasa biegłaby przez Bramę Morawską między Karpatami i Sudetami (niedaleko Ostrawy). Budowa linii przez Śląsk i dalej przez Czechy i Słowację byłaby kosztowna, bo przebiegałaby przez tereny pogórza i gór, co wymagałoby stawiania wielu wiaduktów i drążenia tuneli. Trasa do Budapesztu najpewniej prowadziłaby przez Bratysławę. Konieczna byłaby jeszcze budowa odnogi do Pragi. Na razie nikt nie deklaruje żadnych terminów realizacji inwestycji.

Karol Trammer z dwumiesięcznika "Z Biegiem Szyn" ocenia, że lansowanie pomysłu budowy KDP z Warszawy do Budapesztu to temat zastępczy.

– mówi Trammer. –– dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Dziennik Gazeta Prawna
Krzysztof Śmietana
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZ Warszawy do Budapesztu koleją w 4 godz? "To temat zastępczy" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj