Sejm uchwalił w środę nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym przewidującą umożliwienie sędziom Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, którzy przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia, powrotu do pełnienia urzędu. Projekt nowelizacji posłowie PiS złożyli w Sejmie w środę rano.

Stanisław Tyszka pytany przez dziennikarzy w Sejmie o tempo procedowania nad nowelą ocenił, że mieliśmy do czynienia z "ekspresem legislacyjnym". - Moim zdaniem to urąga powadze Sejmu, nie powinno się żadnego prawa w taki sposób stanowić, w szczególności prawa dotyczącego Sądu Najwyższego - powiedział wicemarszałek Sejmu.

Przypomniał, że Kukiz'15 przewidywało już dwa miesiące temu, że PiS wycofa się z części przepisów dot. wymiaru sądownictwa ze względu na zaostrzenie relacji na poziomie europejskich. Pytany, jaki jest bilans reformy sądownictwa w Polsce, odparł, że "to jest jak kopanie i zasypywanie rowów".

- Wszystko za pieniądze podatników, bez sensu, nic to ludziom nie daje. My powtarzamy od zawsze, że reformy wymiaru sprawiedliwości trzeba dokonać, ale trzeba dokonać od dołu, czyli przyśpieszając postępowania sądowe, tak żeby ludzie nie musieli czekali miesiącami, latami na orzeczenia - podkreślił Tyszka.