Z ubiegłorocznego badania przeprowadzonego na panelu Ariadna dla Wirtualnej Polski wynika, że większość Polaków nie wie, czym w rządzie zajmuje się Beata Szydło. Na pytanie "Czy wiesz, jakie ma obowiązki i jakie zadania realizuje Beata Szydło?", 71 proc. respondentów odpowiedziało "nie". Nie wie tego 61 proc. ankietowanych wyborców PiS i 74 proc. sympatyków PO.

Najwyraźniej jednak Beata Szydło potrzebuje rozbudowanego zaplecza. Są w nim zatrudnione trzy osoby. To więcej niż w gabinetach politycznych wicepremiera, ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowin czy szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, gdzie pracują dwie osoby. Z kolei w resorcie środowiska i sportu ministrom doradza tylko jedna osoba - podkreśla portal Wp.pl.

Wirtualna Polska opisuje, że szefem gabinetu politycznego Beaty Szydło jest Jarosław Rybak. W przeszłości dziennikarz, rzecznik MON (w 2007 r.) i były dyrektor Biura Komunikacji Społecznej w BBN. A także właściciel firmy Public Relations, pracownik Wojskowego Instytutu Medycznego. W 2017 r., kiedy Szydło stała na czele rządu, Rybak był dyrektorem Centrum Informacyjnego Rządu.

Szydło ma również dwóch asystentów: 31-letniego Michała Nowaka i 25-letniego Damiana Walczyka. Pierwszy pracował wcześniej w biurze poselskim Stanisława Ożoga i Polskim Związku Motorowym. Drugi - w biurze europosła Andrzeja Dudy.

Według portalu gabinetypolityczne.pl, pensja szefa gabinetu politycznego wiceprezes Rady Ministrów wynosi ok. 12,2 tys. zł. Natomiast pensja asystenta bądź doradcy wynosi od 4,7 tys. zł do 7,5 tys. zł.