- Dziękuje naszym doradcom, socjologom, którzy przez cały ten czas w momentach lepszych, ale i takich, kiedy się wydawało, że będzie gorzej, nie rezygnowali - mówił Jarosław Kaczyński.

- Dziś jest bardzo ważny dzień. Trzeba go docenić, docenić także autonomiczną wartość naszego zwycięstwa w tych wyborach. Przed naszymi parlamentarzystami ogromne zadanie. Trzeba też pamiętać, że rozstrzygający bój o przyszłość naszej ojczyzny odbędzie się na jesieni. Musimy zwyciężyć. Jeszcze bardziej niż teraz. To jest ogromne wyzwanie i musimy mu podołać - mówił prezes PiS.

Dodał, że ma nadzieję, że tak samo jego ugrupowanie będzie się cieszyć a jesieni. - Nie wiem dokładnie kiedy, ale w październiku. Na pewno w tym samym miejscu, bo ono nam przynosi szczęście - powiedział.

Prezes PiS dziękował wszystkim, którzy podjęli decyzję aby wziąć udział w wyborach, ale przede wszystkich tym, którzy poparli PiS. - Jeszcze raz powtórzę - osiągnęliśmy bardzo dużo, ale to za mało, za mało, za mało. Tak się zaczyna poemat pewnego wybitnego poety, choć nie naszych poglądów. Dlatego, że musimy uzyskać więcej - powiedział.

Zapewniał, że to PiS jest "gwarancją polskiej suwerenności, niezależności, polskiej drogi do przodu". - Chcielibyśmy żeby to rozumieli także ci, którzy w tych wyborach oddali głos na innych. Nie na naszą listę wyborczą, ale i ci, którzy w tych wyborach nie uczestniczyli. W wyborach parlamentarnych pewnie ta frekwencja będzie jeszcze dużo większa, może rekordowa licząc od 1989 r. Musimy uzyskać naprawdę wiele milionów głosów, żeby zwyciężać, żeby Polskę zabezpieczyć, żeby zabezpieczyć Polaków, polskie rodziny i żebyśmy mieli piękną, wielką przyszłość, taką na jaką zasługuje nasz naród - powiedział. 

Według Ipsos w wyborach do PE PiS uzyskał 42,4 proc. głosów; Koalicja Europejska - 39,1 proc.; Wiosna - 6,6 proc.; Konfederacja - 6,1 proc. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Ipsos: PiS obejmie 24 mandaty; Koalicja Europejska - 22 ; Wiosna Roberta Biedronia - 3; Konfederacja - 3 mandaty.