Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaufany człowiek Piebiaka polował na szefa Iustitii. Dostarczał hejterce haki na Markiewicza

21 sierpnia 2019, 08:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
sędzia 6
sędzia 6/Shutterstock
Zaufany człowiek wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka, który po tekście Onetu podał się do dymisji, dostarczał internetowej hejterce Emilii haki na Krystiana Markiewicza, szefa stowarzyszenia Iustitia. To sędzia Jakub Iwaniec z Ministerstwa Sprawiedliwości - pisze portal Onet. 

Jak czytamy w Onecie, Iwaniec w korespondencji podawał dokładne informacje o dziecku Markiewicza, a także wysyłał telefony jego rzekomej kochanki i jej męża.

W korespondencji na komunikatorze WhatsApp, którą ujawnia portal, Iwaniec sugerował Emilii, że sędzia Markiewicz mógł mieć romans z żoną innego sędziego z Iustitii. Sędzia i hejterka planowali, jak te insynuacje nagłośnić.

Iwaniec podał jej też dane dotyczące dziecka Markiewicza, jego wiek oraz nazwisko partnerki

Wszystko po to, by – jak pisał Iwaniec - "ostro doje..ć" Markiewiczowi, bo to główny rozgrywający "kasty", jak określani są sędziowie przeciwni działaniom Ministerstwa Sprawiedliwości.

Jakub Iwaniec to sędzia warszawskiego Sądu Rejonowego, który trzy lata temu zaczął pracę w Ministerstwie Sprawiedliwości. Był prawą ręką Łukasza Piebiaka, wiceministra odpowiedzialnego za sądownictwo. W 2017 r. przez kilka miesięcy był członkiem ministerialnego zespołu ds. zwalczania mowy nienawiści. Z pracy w tym zespole zrezygnował, kiedy wyszło na jaw, że w 2009 roku podczas meczu na Stadionie Śląskim wulgarnie odzywał się do ochroniarzy, którzy nie chcieli go wpuścić na mecz.

Sędzia Jakub Iwaniec nadal pracuje w resorcie sprawiedliwości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj