Borowczak pytany w TVP3 Gdańsk o taśmy, na których nagrany został lider pomorskiej PO Sławomir Neumann, powiedział: "Neumann powinien się powstrzymać od działalności politycznej".

Jak dodał, "jeżeli ktoś ma taki knajacki język, to nie zamierzam takiego kogoś bronić".

Borowczak zwrócił jednocześnie uwagę, że nie został zaproszony na rozmowę, "jak były takie taśmy Adama Lipińskiego, który z panią (Renatą) Beger kupczył ministrami w Sejmie, kiedy były wieże pana Kaczyńskiego".

TVP Info opublikowała w piątek 4 października nagranie rozmowy lidera pomorskiej PO Sławomira Neumanna z lokalnymi działaczami partii z Tczewa, która odbyła się pod koniec 2017 r. w Gdańsku. Polityk w wulgarny sposób wypowiada się w niej na temat sytuacji w tym mieście; rozmowa dotyczy też ewentualnych zarzutów prokuratorskich dla związanych z PO prezydentów miast. Lider pomorskiej PO deklaruje, że stanie murem za wszystkimi, którzy mają problem z prawem, warunkiem jest jednak członkostwo w Platformie.

Neumann w piątek przeprosił za swoje słowa. W niedzielę wieczorem TVP Info opublikowała kolejne taśmy z nagranymi rozmowami Neumanna. Jeszcze przed ich publikacją Neumann poinformował w niedzielę, że składa rezygnację z przewodniczenia klubowi parlamentarnemu PO-KO. Polityk jest "jedynką" listy Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu w okręgu gdańskim nr 25.