Uważam, ze Polska powinna współpracować z Rosją w tych dziedzinach, gdzie jest taka możliwość – oznajmił Borusewicz.

Reklama

Wśród takich dziedzin wymienił kulturę. To najmniej upolityczniony kanał. Współpraca w tej sferze trwa; to dobrze, chociaż obecne władze patrzą na to niezbyt przychylnie – dodał.

Mogą występować między nami polityczne rozbieżności, ale jeśli mówimy o kulturze, to wymiana powinna być szersza i aktywniejsza – zaznaczył Borusewicz, przyznając, że "stosunki polityczne wpływają na kulturę z obu stron".

Podkreślił, że "w obecnej sytuacji poważnego konfliktu politycznego, gdy stosunki są złe, należy robić wszystko, co możliwe".

Według niego "trzeba też rozwijać kontakty polityczne". Opowiedział się przy tym za zaproszeniem prezydenta Rosji Władimira Putina na 75. rocznicę wyzwolenia Auschwitz w 2020 r. Jego zdaniem podobne zaproszenie należało też wystosować na 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej 1 września 2019 r.

Reklama

Borusewicz ocenił, że w przeszłości znakomicie rozwijało się powołane z jego inicjatywy polsko-rosyjskie Forum Regionów.

(...) Na szczeblu regionów współpraca funkcjonowała naprawdę dobrze. Rosjanie chętnie przyjeżdżali, słuchali, interesowali się naszym doświadczeniem. To były bardzo ciekawe spotkania. Szkoda, że wydarzenia między Rosją i Ukrainą wszystko zamroziły – powiedział.

Wicemarszałek Senatu uznał za "duży błąd" zawieszenie przez stronę polską małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim. To porozumienie o małym ruchu granicznym było sukcesem Polski i Rosji - powiedział.